Były już mistrz świata WBO, kategorii super średniej (super middleweight) Billy Joe Saunders (30-1-) przegrał w minioną sobotę pojedynek z Saulem Alvarezem (56-1-2) przez co stracił pas, który znajdował się w jego posiadaniu przez dwa lata. Anglik nie wyszedł do dziewiątej rundy po tym, jak Alvarez naruszył jego oko do tego stopnia, że ten nie był w stanie kontynuować już walki, o czym zadecydował jego narożnik.
Po walce, Saunders udał się na szczegółowe badania do jednego z pobliskich szpitali w Dallas, gdzie zdiagnozowano u niego pęknięty oczodół i liczne złamania wokół oka. Angielski pięściarz w niedzielę przeszedł operację, która jak sam zawodnik przyznaje – przebiegła bez zarzutu. Saunders po raz pierwszy po sobotniej walce udzielił wypowiedzi za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych.
– Dziękuję wszystkim za wiadomości, Złamany oczodół i kość policzkowa w trzech miejscach. Niedzielna operacja przebiegła pomyślnie. Czasem wygrywasz, czasem przegrywasz. Nie czułem się wytrącony, ale dałem złapać się dobrym uderzeniem i nic nie widziałem. – przekazał Saunders.
Dla angielskiego pięściarza, porażka z Alvarezem była pierwszą na zawodowych ringach. Saunders od początku nie był stawiany w tej walce w roli faworyta, choć do momentu pechowego dla niego uderzenia, Anglik prezentował się bardzo dobrze na tle Meksykanina. Eddie Hearn poinformował za pośrednictwem Twittera, że Saundersa czeka dłuższa przerwa w startach, choć nie określił ile może ona mniej więcej potrwać.