Sławomir Bohdziewicz (5-0, 4 KO), pięściarz kategorii junior ciężkiej, póki co nie jest zbyt znany polskim kibicom. Ale ma rzeszę fanów, zwłaszcza polonijnych, którzy mocno wierzą że niebawem to się zmieni. Poza tym pochodzący z Wałbrzycha zawodnik stoczył dopiero pięć zawodowych walk więc w teorii z biegiem czasu jego rozpoznawalność się zwiększy. Bohdziewicz jest zawodnikiem amerykańskiej grupy CES Boxing której szefem jest pochodzący ze stanu Rhode Island znany Jimmy Burchfield Senior pod którego szyldem walczył m.in. Mariusz Wach. Już w tą sobotę “Slav” skrzyżuje rękawice z Joe’em Jonesem (14-13-1, 10 KO), niedawnym rywalem Piotra Łącza, podczas gali reklamowanej jako “Winter Brawl” w kasynie Foxwoods w stanie Connecticut.

JD: Sławomir, witam Cię bardzo serdecznie.

SB: Witam wszystkich.

JD: Ja nazywam się Jacek Dorota z portalu BoxingZone kropka org. Sławomirze, kiedy po raz pierwszy rozpocząłeś treningi bokserskie?

SB: W Polsce zacząłem treningi bokserskie w wieku 13 lat, trenowałem około 4-5 lat; stoczyłem kilkanaście pojedynków amatorskich, później przez różne sytuacje życiowe przestałem trenować systematycznie. Do boksu wróciłem około 5-6 lat temu w Stanach po wieloletniej przerwie, zrobiłem parę walk amatorskich, również zdobyłem Western New England Golden Gloves. Teraz boksuję zawodowo z rekorded 5-0.

JD: A powiedz nam, czym zajmujesz się na co dzień oprócz boksem?

SB: W Stanach też mam normalną prace, jestem “Maintenance Technician” w budynku biurowym w Stamford, Connecticut.  

JD: Powiedziałeś poprzednio na naszym portalu że do najbliższej walki pomagał Ci Adam Kownacki. Czy to będzie długofalowa współpraca?

SB: Od kilku miesięcy współpracuję z Adamem Kownackim. Poza moimi treningami w Stamford i wyjazdowymi sparingami zrobiliśmy z Adamem cztery trzydniowe obozy przygotowawcze. Dobrze się dogadujemy, Adam ma pojęcie szkoleniowe. Przekazał mi wiele wskazówek i wie jak zmusić zawodnika do zastosowania tego co trenujemy. Skupiamy się na najbliższej walce ale myślę że będziemy pracować również po tej walce.

JD: Czy myślisz o tym aby pewnego dnia spróbować swoich sił w innej kategorii – czy waga ciężka przeszła Ci przez myśl?

SB: Nie, nie myślałem o przejściu do Ciężkiej wagi, prędzej do lekko ciężkiej ale na ten moment pozostaję w junior ciężkiej. Czuję się dobrze w tej wadze. 

JD: Jakie masz cele i ambicje związane z boksem na rok 2025?

SB: W 2025 roku myślę ze zrobię około 3-4 walk. Jak wiadomo jestem związany z CES Boxing i odkąd współpracuję z promotorem Jimmy’m Burchfieldem tyle właśnie rocznie wychodzi walk. CES organizuje właśnie eventy dosyć często w świetnych kasynach takich jak Mohegan Sun czy Foxwoods. Ambicje są żeby wygrywać walki.

JD: Sławomirze, dziękuję serdecznie za wywiad. Ja i redakcja życzymy Ci wszystkiego co najlepsze – przede wszystkim dużo zdrowia i zwycięstwa w następną sobotę! I trzymamy za Ciebie mocno kciuki. Do zobaczenia na gali.Dzięki raz jeszcze.SB: Wzajemnie i do zobaczenia na gali.

ROZMAWIAŁ: JACEK DOROTA