Były zawodnik, a obecnie trener Juan Mosquera, postanowił rozpocząć nowy etap swojej kariery trenerskiej w Japonii. Panamczyk przeniósł się do Osaki, gdzie dołączył do sztabu szkoleniowego Tomokiego Kamedy (42-5-0), byłego mistrza świata, który aktualnie zajmuje 9. miejsce w rankingu IBF w wadze piórkowej (featherweight) i 13. pozycję w klasyfikacji WBC. Jak zdradził Mosquera, jego japońska przygoda zaczęła się dość niespodziewanie.

–  Tydzień temu otrzymałem telefon od Kamedy po rekomendacji naszego wspólnego znajomego. Trzy dni później siedziałem już w samolocie do Japonii. Uznałem to za ogromną szansę na rozwój i nowe sukcesy. – powiedział szkoleniowiec w rozmowie z fightnews.com.

Znaczącym ułatwieniem w komunikacji okazała się również znajomość języka hiszpańskiego przez Kamedę, który mieszkał w Meksyku przez wiele lat, gdzie rozpoczynał zawodową karierę i to właśnie tam nauczył się hiszpańskiego. Dla 34-latka rozpoczęcie współpracy z Mosquerą to coś więcej niż tylko zmiana w narożniku. To sygnał, że Japończyk zamierza zmienić coś w swoim boksie, aby w przyszłości mógł on ponownie powalczyć o najwyższe cele, a zbyt dużo czasu już mu nie zostało. 

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org