Mistrz świata federacji IBF kategorii super średniej (super middleweight), Caleb Plant (21-0-0) w swojej kolejnej walce zmierzy się najprawdopodobniej z Saulem “Canelo” Alvarezem (56-1-2) o wszystkie mistrzowskie dywizji do 168 funtów. Przypomnijmy, że Canelo w swojej ostatniej walce wygrał przed czasem z niepokonanym do tego momentu Billy’m Joe Saundersem (30-1-0), odbierając mu tym samym tytuł WBO. 

Traktuję ten sport o wiele poważniej niż Saunders. Słyszeliśmy jak mówi, że nie trenuje, gdy nie zna terminu walki i nie prowadzi się najlepiej. Każdy kto mnie zna, wie jak podchodzę do treningu. Wiedzą jak bardzo jestem zdyscyplinowany. Wiedzą jak bardzo szanuję ten sport i jak do niego podchodzę. – mówi Plant. 

Pięściarz z Nashville w swojej ostatniej walce pokonał jednogłośną decyzją sędziów Caleba Truaxa (31-5-2), a miało to miejsce 31 stycznia na gali w Los Angeles. Plant bez błysku, choć całkowicie zasłużenie odniósł dwudzieste pierwsze zwycięstwo w zawodowej karierze, broniąc po raz trzeci tytułu mistrza świata IBF. Amerykanin jest przekonany, że w konfrontacji z Alvarezem, zaprezentuje się on o wiele lepiej, niż Saunders. 

Czuję, że jestem dużo szybszy niż Saunders, mam dużo lepszą obronę, mocniej uderzam, jestem wyższy. Jestem lepszy na każdej płaszczyźnie. – powiedział Plant.

źródło wypowiedzi: podcast pbc