W sobotnią noc podczas gali Premier Boxing Champions w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone) po blisko 2.5 rocznej przerwie do ringu powrócił Jermall Charlo (33-0-0). Urodzony w Houston (Texas, Stany Zjednoczone) pewnie rozpracował walecznego Jose Benavideza (28-0-0), pokonując go jednogłośną decyzją sędziów na dystansie dziesięciu rund.
– Wrócę silniejszy, wiedzcie o tym. Myślałem o wszystkim, przez co przeszedłem w każdej z tych rund. Bóg ma mnie w opiece. Naprawdę chcę podziękować WBC za bycie ze mną i przejście przez to wszystko, przez co przeszedłem, Mauricio Sulaimanowi i całemu zespołowi. Chcę podziękować wszystkim, którzy nigdy mnie nie opuścili. Chcę podziękować Alowi Haymonowi za zrozumienie mnie. Wiem, że będąc mężczyzną, trudno jest komuś wytłumaczyć, co reprezentujesz, ale cieszę się, że przez to przeszedłem, bo pokazałem sobie, że nie ma rzeczy niemożliwych. I to to chodzi. – mówił po walce Charlo.
33-latek z Houston co prawda pewnie wygrał na punkty z Benavidezem, ale nie zmieścił się w umownym limicie na ten pojedynek. Przypomnijmy, iż pomimo blisko 2.5 letniej przerwy, Charlo nie stracił tytułu mistrza świata WBC, kategorii średniej (middleweight), bowiem jego sobotnia walka z Benavidezem została zakontraktowana na dziesięć rund w limicie wagowym 163lbs (73.92kg), czyli 3lbs (1.36kg) powyżej limitu wagi średniej, który wynosi 160lbs (72.56kg). Mimo to, Charlo przebił umowny ilimit, wnosząc na wagę 166.5lbs (75.51kg). Po pewnym zwycięstwie nad Benavidezem, Charlo zapowiada więcej walk w nadchodzącym roku – pytanie tylko w jakiej kategorii wagowej swoją karierę będzie kontynuował “Hitman”?
– Niezależnie od tego, w jakiej dywizji będę startował, zamierzam być tam najlepszy. Zrobię to, co do mnie należy. Zabierzcie mnie w to najlepsze miejsce i obiecuję, że moi fani to prawdziwi ludzie boksu. Zwracając się do ludzi boksu: wracam! Dam wam wszystkim więcej walk w 2024 roku. Nagonka ta cała nagonka na moją osobę wpływa na mnie motywująco, więc krzyczcie dalej. Pozdrowienia dla całej rodziny Benavidez. Dziękuję wszystkim! – dodał Jermall Charlo.
Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org