Cóż za dramaturgia na gali w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone)! W zakończonej przed chwilą walce wieczoru, której stawką był tymczasowy tytuł WBC kategorii super półśredniej (super welterweight), Sebastian Fundora (19-0-1) pokonuje przed czasem Ericksona Lubina (24-2-0) i odnosi dziewiętnaste zwycięstwo w zawodowej karierze. 

Amerykanin meksykańskiego pochodzenia posłał Lubina na deski już w drugiej rundzie, choć sam również był liczony w siódmej będąc po raz pierwszy w karierze liczony przez sędziego. 24-letni pięściarz z Californii niemalże przez całą dziewiątą rundę trafiał Lubina ciosami na głowę oraz korpus, w efekcie czego jego narożnik postanowił go poddać. Fundora zyskał tym samym status obowiązkowego pretendenta do pełnoprawnego tytułu mistrza świata z ramienia federacji WBC. W jego posiadaniu obecnie znajduje się Jermell Charlo (34-1-1), który już 14 maja zmierzy się w walce unifikacyjnej o wszystkie cztery tytuły kategorii do 154 funtów z czempionem WBO, Brianem Castano (17-0-2). 

Autor: Michal Adamczyk