Tymczasowy mistrz federacji WBC, kategorii lekkiej (lightweight), Ryan Garcia (21-0-0) odniósł na początku tego roku niewątpliwie największe zwycięstwo w swojej dotychczasowej karierze, pokonując przez nokaut byłego pretendenta do tytułu mistrza świata, Luke’a Campbella (20-4-0). Garcia stracił jednak na chwilę czujność w drugiej rundzie, gdzie dał się trafić Brytyjczykowi, zaliczając pierwszy nokdaun na zawodowych ringach. Trener 22-latka, Eddy Reynoso jest bardzo zadowolony z postawy swojego podopiecznego, który ze spokojem podszedł do sytuacji, jaka go spotkała. 

Cieszyłem się z tego zwycięstwa Ryana jak z żadnego innego, odkąd zaczęliśmy razem pracować. Jako trener, widząc go na macie, i na to jak zareagował, byłem bardzo dumny z tego jak się zachował w tej sytuacji. – mówi dla boxingscene, Reynoso. 

Garcia, wygrywając z Campbellem, zdobył tytuł tymczasowego mistrza WBC, a według wcześniejszych ustaleń, zwycięzca pojedynku miał walczyć z obecnym mistrzem WBC, Devinem Haney’em (25-0-0) o pełnoprawny tytuł. Garcia zrezygnował jednak z pojedynku ze swoim rówieśnikiem, tłumacząc to tym, że interesują go w tym momencie inne walki – niekoniecznie o mistrzostwo świata. Reynoso, trenujący na co dzień między innymi z Saulem “Canelo” Alvarezem (55-1-2), widzi w Garcii bardzo duży potencjał. 

Jego charakter jest częścią jego DNA. To jest coś czego nie można się nauczyć. To musisz mieć. Ryan jest bardzo utalentowany i bardzo zdyscyplinowany, posłuszny, zarówno na sali treningowej, jak i w ringu. – powiedział Eddy Reynoso.