Podczas sobotniej gali w Newcastle (Anglia) promowanej przez coraz śmielej wchodzącego na brytyjski rynek Benjamina Shaloma, Florian Marku (11-0-1) wygrał w walce wieczoru z doświadczonym Chrisem Jeninksem (23-5-3) zdobywając tym samym pas IBF Intercontinental kategori półśredniej (welterweight). Mieszkający w Londynie pięściarz z Albanii, znokautował Walijczyka w czwartej rundzie i odnotował jedenaste zwycięstwo w swojej dotychczasowej zawodowej karierze.
Wstępnie mówi się, że istnieje możliwość, aby Marku w swojej kolejnej walce zmierzył się z byłym mistrzem świata Amirem Khanem (34-6-0), który w drugiej połowie lutego wrócił między liny po 2.5 rocznej przerwie przegrywając sromotnie przed czasem z również byłym czempionem globu, Kellem Brookiem (40-3-0). Początkowo Khan po porażce z rąk “Special K” zapowiadał zakończenie kariery, choć niekoniecznie musi do tego dojść w najbliższej przyszłości, a promoujący Marku Shalom wspomniał jeszcze przed sobotnią walką, że bardzo chciałby doprowadzić do walki Albańczyka z “Kingiem Khanem”.
Autor: Michal Adamczyk
Photo by: Matchroom Boxing