W sobotni wieczór na gali Premier Boxing Champions na Brooklynie (New York, Stany Zjednczone), Frank Sanchez (21-0-0) odniósł pewne zwycięstwo na Carlosem Negronem (25-4-0) i dopisał do swojego recordu dwudzieste pierwsze zwycięstwo na zawodowstwie. Kubański pięściarz znokautował Negrona w dziewiątej rundzie i była to dla niego pierwsza walka z nowym trenerem. Sanchez parę miesięcy temu zakończył współpracę z Eddy’m Reynoso i nawiązał współpracę z Joe Goossenem. Kubański pięściarz liczy na to, że już niebawem dostanie szansę walki o tytuł mistrza świata kategorii ciężkiej (heavyweight).

– Wiedziałem, żeby w ostatnich trzech rundach nacisnąć na gaz i go znokautować. Wiedzieliśmy, że Negron będzie wytrzymały, i że da z siebie wszystko. Poza szacunkiem do tego faceta, nie mam do niego nic. Ja z kolei zrobiłem to co miałem zrobić. Jestem wysoko notowanym pięściarzem i czuję, że zbliża się moja walka w ramach obowiązkowej obrony. Nie mogę doczekać się walki z najlepszymi i tego co ma do zaoferowania ta kategoria wagowa. Mam nadzieję, że fani zobaczą to już w przyszłym roku. – powiedział po walce Frank Sanchez.

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org, Twitter: Mike94Steek