Sobotnia gala organizowana przez TGB Promotions w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone) zapowiada się jako istotny punkt w układance kategorii super półśredniej (super welterweight). W walce wieczoru Sebastian Fundora (23-1-1) stanie do obrony pasa WBC przeciwko Keithowi Thurmanowi (31-1-0).
Na pierwszy plan wysuwa się kontrast stylów i co istotniejsze: aktualnej aktywności obu zawodników. Thurman od porażki z Mannym Pacquiao (62-8-3) w 2019 roku pozostaje pięściarzem sporadycznie pojawiającym się w ringu. W tym czasie stoczył zaledwie dwie walki, a jego ostatni występ, czyli zwycięstwo nad Brockiem Jarvisem (23-2-0) miał miejsce ponad rok temu. Był to pojedynek jednostronny, ale trudno uznać go za miarodajny sprawdzian przed walką o mistrzostwo świata.
Z kolei Fundora znajduje się w zupełnie innym momencie kariery. Co ciekawe, mimo swoich imponujących warunków fizycznych jak na tę kategorię wagową, Amerykanin walczy głównie w półdystansie, a nawet w zwarciu, co od lat pozostaje jednym z bardziej intrygujących elementów jego stylu. W ostatnim występie wyraźnie potwierdził swoją wartość, pewnie wygrywając w rewanżu z Timem Tszyu (26-3-0), kończąc walkę w siódmej rundzie. Był to występ kontrolowany, w którym Fundora narzucił swoje warunki i nie pozostawił wątpliwości co do aktualnej formy.
Właśnie ten aspekt: świeżość i regularność startów, może mieć kluczowe znaczenie. Thurman, mimo ogromnego doświadczenia i wysokich umiejętności technicznych, wchodzi do walki bez odpowiedniego rytmu ringowego, co na dystansie 12 rund w kategorii super półśredniej (super welterweight) może okazać się decydujące. Istotny jest także wiek pięściarza z Florydy, bowiem ma on już na karku trzydzieści siedem lat.
Na undercardzie również nie brakuje interesujących zestawień. Niepokonany Yoenli Hernandez (9-0-0) zmierzy się z Terrellem Gaushą (24-5-1), co będzie dla Kubańczyka najpoważniejszym testem w dotychczasowej karierze. Z kolei Yoenis Tellez (11-1-0) skrzyżuje rękawice z Brianem Mendozą (23-4-0) – zawodnikiem znanym z siły ciosu i zdolności do przełamywania rywali.
Cała gala ma więc wyraźny wymiar weryfikacyjny. W przypadku Thurmana – czy nadal jest w stanie rywalizować o najwyższe cele mimo ograniczonej aktywności. W przypadku Fundory – czy potwierdzi swoją pozycję mistrza i zacznie budować stabilną dominację w kategorii super półśredniej (super welterweight).
W praktyce będzie to starcie dwóch różnych etapów kariery – aktualnego rytmu i świeżości przeciwko doświadczeniu oraz nazwisku. Wynik tej walki może znacząco wpłynąć na układ sił w kategorii super półśredniej (super welterweight) w najbliższych miesiącach.
Bezpośrednią transmisję z wydarzenia przeprowadzi platforma streamingowa Amazon Prime Video w systemie Pay Per View, ktorego koszt wynosi $74.99. Polscy kibice obejrzą kartę główną za pośrednictwem Canal Sport+. Początek od godziny 6PM czasu środkowoamerykańskiego (1 nad ranem z soboty na niedzielę czasu polskiego).
Photo: FightHub YT
Autor: Michał Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: boxingzone2020@gmail.com