W zakończonej przed momentem gali w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone) Saul “Canelo” Alvarez (57-1-2) pokonuje  Caleba Planta (21-1-0) w walce wieczoru i zostaje niekwestionowanym mistrzem świata kategorii super średniej (super middleweight). Meksykanin znokautował Planta w jedenastej rundzie, odbierając mu tym samym tytuł IBF. Alvarez został tym samym pierwszym w historii pięściarzem, który zunifikował wszystkie cztery tytuły (WBC, WBO, WBA, IBF) w dywizji super średniej. 

Wcześniej między linami zobaczyliśmy byłego mistrza świata, Anthony’ego Dirrella (34-2-2), który wygrał przed czasem z Marcosem Hernandezem (15-5-2). Pięściarz ze stanu Michigan potężnym prawym podbródkowym znokautował swojego przeciwnika w czwartej rundzie, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo od lutego 2019 roku. Na gali w Las Vegas zobaczyliśmy także Elvisa Rodrigueza (12-1-2) trenującego pod okiem Freddie’go Roacha. Pięściarz z Dominikany wygrał przed czasem z Juanem Romero (14-1-0), nokautując go w piątej rundzie. Rodriguez sparuje w USA z polskim pięściarzem, Dawidem Bosakiem (2-0-0), który za dwa i pół tygodnia powróci do ringu na gali Bobby’ego Hitza na przedmieściach Chicago (Illinois, Stany Zjednoczone).