Już za półtora tygodnia (sobota, 22 stycznia), na gali w Atlantic City (New Jersey, Stany Zjednoczone), po blisko dwuletniej przerwie, między liny powróci mistrz świata federacji WBC, kategorii piórkowej (featherweight), Gary Allen Russell Jr (31-1-0). Rywalem Amerykanina będzie Mark Magsayo (23-0-0). Niepokonany do tej pory na zawodowych ringach Filipińczyk, wystartuje w tej walce jako obowiązkowy pretendent do tytułu mistrza świata, federacji WBC dywizji do 126 funtów.
Dla Russella Jr, będzie to szósta obrona mistrzowskiego pasa choć aktywność 33-latka ze stanu Washington, nie powala na nogi. Mistrzem został on bowiem w 2015 roku, a tytuł dzierży po dziś dzień, z pięcioma dotychczas walkami na koncie. Russell nie ukrywa, że marzy mu się walka z Gervontą Davisem (26-0-0), choć jak zaznacza, póki co interesuje go tylko nadchodzący pojedynek z Magsayo.
– Nigdy nikomu nie umniejszam, choć oczywiście chcę walki z Gervontą Davisem. Na razie skupiam się jednak na Magsayo. To on wypracował sobie pozycję, aby ze mną walczyć. Davisowi się nie spieszy, więc pozostanę skupiony na prawdziwym wojowniku, który wchodzi ze mną do ringu. Cały czas jestem na sali treningowej. Boks to nie tylko to czym się zajmuję – dla mnie to styl życia. Nawet kiedy skończę karierę, nadal będę trenował na sali. Nigdy tak naprawdę nie wystrzelam i przybieram na wadze. Kocham to co robię i jestem bardzo wojowniczo nastawiony w moim myśleniu. – mówił Russell Jr na wtorkowej konferencji przed nadchodzącą walką.
Amerykanin kuszony jest od jakiegoś czasu startami dywizję wyżej, w kategorii super piórkowej (super featherweight), i choć sam przyznaje, że bierze taką ewentualność pod uwagę, to nie zdecyduje się na taki krok, jeśli z marszu nie dostanie swojej mistrzowskiej szansy.
– Jeśli mam walczyć wyżej, chce walki z mistrzem. Cały czas wszystko szlifujemy podczas obozu przygotowawczego do walki z Magsayo, bo to on uzyskał status obowiązkowego pretendenta. Każdy z kim do tej pory walczyłem (w obronach, przp.red), był najwyżej klasyfikowanym zawodnikiem w rankingu. – powiedział Russell Jr.