W minioną środę obóz Dilliana Whyte’a (29-2-0) poinformował, iż pięściarz jest zmuszony wycofać się z zaplanowanej na 30 października walki z Otto Wallinem (22-1-0) w ramach obrony tymczasowego tytułu WBC, kategorii ciężkiej (heavyweight). Informacja o urazie barku Anglika wywołała wiele kontrowersyjnych dyskusji co do wiarygodności diagnozy, którą wystawił lekarz. Przypomnijmy, że prezydent federacji WBC, Mauricio Sulaiman poinformował parę tygodni temu, że Whyte zmierzy się o tytuł mistrza świata ze zwycięzcą walki Tyson Fury (31-0-1) vs Deontay Wilder (42-2-1). Anglik już wcześniej miał zaplanowaną walkę z Wallinem, wobec czego wielu ludzi z bokserskiego świata, jak i sam zawodnik, snują domysły, iż kontuzja może być jedynie pretekstem do tego, żeby nie ryzykować w walce z niezwykle ambitnym Szwedem i od razu dostać szansę walki o upragnione mistrzostwo świata.
– Myślę, że rywalem DIlliana Whyte’a w jego następnej walce będzie Tyson Fury, ale zobaczymy. Nie wykluczam walki z Otto Wallinem, bo to jest walka, którą możemy przełożyć, jeśli tak uważamy. Niestety pojawiają się oskarżenia, a to nie pomaga w tym procesie, ponieważ są one bezpodstawne. Rozumiem jednak frustrację Wallina. Whyte powinien wrócić początkiem przyszłego roku i miejmy nadzieję, że jego rywalem będzie Tyson Fury. – powiedział Hearn dla IFL.TV.
Swojego niezadowolenia z zaistniałej sytuacji nie ukrywa także promotor Wallina, Dmitry Salita, który zasugerował, że kontuzja Whyte’a może być jedynie pretekstem do tego, aby wycofać się z walki i poczekać na szansę pojedynku o tytuł mistrza świata z Fury’m. Wallin zakomunikował, że chciałby zobaczyć wszystkie dowody na to, że Whyte faktycznie zmaga się z urazem.
– Nie wiem czy Whyte jest kontuzjowany czy nie, ale chcemy jedynie wiedzieć, że wszystkie fakty są nam znane. Póki co nie znamy nic. Było tylko oświadczenie, że jest kontuzjowany, że obejrzał go lekarz, ale nic poza tym. Chcemy więc poznać fakty i dowiedzieć się czy jest kontuzjowany. Czuję, że to będzie bardzo istotne. Do tej pory nie podjęli żadnego wysiłku, aby nam w tym pomóc. Chcemy więc się tego dowiedzieć, a następnie upewnić się, że walka zostanie przełożona. – powiedział na piątkowej konferencji Otto Wallin.