Kazuto Ioka (32-4-1) od lat pozostaje twarzą noworocznych gal bokserskich w Tokio, a tegoroczny występ był już jego trzynastym pojedynkiem rozegranym 31 grudnia. Doświadczony Japończyk ponownie wykorzystał wyjątkową dla siebie datę, notując efektowne zwycięstwo w swoim debiucie w nowej kategorii wagowej.

Podczas gali w Ota City General Gymnasium w Tokio (Japonia), Ioka zatrzymał Maikela Ordosgoittiego (15-2-0) w czwartej rundzie, wygrywając przez techniczny nokaut w pojedynku zakontraktowanym w wadze koguciej (bantamweight). Dla byłego mistrza świata w czterech kategoriach wagowych był to pierwszy start w tej dywizji, po wcześniejszych sukcesach i niepowodzeniach w niższych limitach wagowych.

Od początku walki Ioka kontrolował tempo i dystans, konsekwentnie pracując kombinacjami na korpus rywala. Już w drugiej rundzie skuteczna akcja na tułów zakończyła się knockdownem, który wyraźnie podciął pewność siebie Ordosgoittiego. Choć rywal zdołał wstać, obraz pojedynku nie uległ zmianie.

W czwartej rundzie Japończyk ponownie sięgnął po sprawdzony schemat, trafiając lewym hakiem na korpus, po którym Ordosgoitti padł na deski po raz drugi. Sędzia ringowy nie dopuścił do dalszej walki, przerywając pojedynek i ogłaszając zwycięstwo Ioki przed czasem.

Zwycięstwo w Tokio ma dla Ioki znaczenie szersze niż sam wynik sportowy. Udany debiut w wadze koguciej otwiera przed nim nowe możliwości w układzie rankingowym, a sam zawodnik sygnalizuje gotowość do rywalizacji z czołówką tej dywizji. W kontekście przyszłości nie brakuje spekulacji o potencjalnych zestawieniach wewnątrz japońskiej sceny mistrzowskiej, które mogłyby zyskać duży rezonans medialny.

Autor: Michał Adamczyk – redaktor naczelny

Kontakt: boxingzone2020@gmail.com