Choć oficjalnie kariery nie zakończył, od dwa i pół roku nie widzieliśmy go w ringu – mowa o Keith’cie Thurmanie (29-1-0), który po pierwszej, oraz jedynej w zawodowej karierze porażce, nie pokazał się póki co między linami. Amerykanin w lipcu 2019 roku przegrał jednogłośną decyzją sędziów z Manny’m Pacquiao (62-8-2), przez co stracił tytuł mistrza świata federacji WBA, kategorii półśredniej (welterweight).
Thurman w ostatnich latach bardziej udzielał się jako analityk i ekspert najczęściej w studio Premier Boxing Champions. Podczas, gdy w ostatnim czasie można było usłyszeć, że 33-latka nie zobaczymy już między linami, okazuje się, że ten uzgodnił już warunki kontraktu na walkę z Mario Barriosem (26-1-0). Według Mike’a Coppingera z ESPN, obaj zawodnicy mają spotkać się ze sobą 29 stycznia nadchodzącego roku w nieznanej póki co lokalizacji. Ponoć podpisy pięściarzy pod umową, to jedynie kwestia czasu.
Barrios, od 2016 roku startuje w kategorii super lekkiej (super lightweight), a niespełna trzy lata później wywalczyl tytuł mistrza świata WBA “Regular” w tejże dywizji, wygrywając jednogłośną decyzją sędziów z Batyrem Akhmedovem (9-1-0). 26-latek następnie obronił pas, nokautując niewiele ponad rok temu Ryana Karla (19-3-0). W czerwcu, Barrios przegrał przed czasem z Gervontą Davisem (26-0-0) i wiele wskazuje na to, że na następnie przeniesie się do kategorii półśredniej.