Vasiliy Lomachenko (16-2-0) od jakiegoś czasu wymieniany jest jako jeden z głównych faworytów do walki z mistrzem świata trzech federacji (WBO, WBA, IBF), kategorii lekkiej (lightweight), George’m Kambososem (20-0-0). Do takiego pojedynku może dojść już w czerwcu bieżącego roku, bowiem jak wynika z raportu Mike’a Coppingera, Lomachenko zgodził się na proponowaną ze strony zespołu Kambososa ofertę i jest gotów wybrać się do Australii na walkę z niepokonanym póki co na zawodowych ringach czempionem dywizji do 135 funtów.
Kambosos zastrzegł sobie, że w przypadku przegranej będzie mógł liczyć na rewanż, na co Lomachenko zdecydował się przystać. Póki co, Australijczyk nie podpisał jeszcze porozumienia na ewentualny pojedynek z Ukraińcem. 28-latek być może cały czas bierze również pod uwagę potencjalnie starcie ze stosunkowo słabszym rywalem, czyli Ryanem Garcią (21-0-0), o którym wcześniej Kambosos wspominał, choć taka ewentualność również jest mało prawdopodobna, bowiem “King Ryan” do ringu ma powrócić w kwietniu w walce przeciwko Emmanuelowi Tagoe (32-1-0), a ich pojedynek został już oficjalnie ogłoszony.
Wydaje się, że mistrz świata WBC kategorii lekkiej, Devin Haney (27-0-0) nie jest już w ogóle brany pod uwagę jako potencjalny rywal Kambososa, choć jak twierdzi promujący Amerykanina, Eddie Hearn, nie powiedzieli oni jeszcze ostatniego słowa. Na ten moment wszystko wskazuje na to, że Kambososowi najbliżej w tym momencie do walki z Lomachenko, choć na konkrety póki co trzeba jeszcze poczekać.
Autor: Michal Adamczyk