W piątkową noc, na gali w Orlando (Florida, Stany Zjednoczone), odbyła się organizowana przez Sampsona Lewkowicza gala, w ramach projektu ShowBox New Generation (nowa generacja), na której mogliśmy zobaczyć kilku naprawdę dobrze zapowiadających się pięściarzy. Jednym z nich, niewątpliwie jest 22-letni zawodnik z Dominikany, Luis Reynaldo Nunez (16-0-0), który w dziesiątej, oraz ostatniej rundzie, znokautował Carlosa Arrietę (14-1-0), który na przestrzeni całego pojedynku odstawał jednak od Nuneza.
Dla pięściarza z Dominikany, zwycięstwo nad niepokonanym do piątkowej nocy na zawodowych ringach Arrietą, jest niewątpliwie sporym krokiem do przodu. Prowadzony przez Sampsona Lewkowicza, Nunez, ma bowiem ambicje, aby już niebawem zaprezentować swoje umiejętności z wyżej notowanymi pięściarzami, kategorii super piórkowej (super featherweight).
Wcześniej między linami zameldował się powracający po czteromiesięcznej przerwie, Starling Castillo (16-1-0). 26-latek był zdecydowanie słabszy od Otara Eranosyana (11-0-0) i przegrał jednogłośną decyzją sędziów, na dystansie ośmiu rund. Kartę główną piątkowej gali w Orlando, otworzył pojedynek pomiędzy Edwinem De Los Santosem (13-1-0), a Williamem Fosterem (14-0-0). Górą w tej potyczce okazał się ten drugi, konsekwentnie wywierając presję na swoim przeciwniku, szczególnie w drugiej części walki, która zakończyła się po ośmiu rundach. Niejednogłośną decyzją sędziów wygrał Foster, dla którego jest to czternaste zwycięstwo na zawodowych ringach.