Arnold Vegafria, doradca biznesowy Manny’ego Pacquiao (62-7-2) opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie przedstawione powyżej podpisując je “wkrótce”. Wszystko wskazuje więc na to, że temat walki legendarnego już Filipińczyka z Mikey’m Garcia (40-1-0) powrócił.
Jakiś czas temu spekulowano odnośnie pojedynku Pacquaio z Terence’m Crawfordem (37-0-0). Promujący Amerykanina Bob Arum z Top Rank informował, że obie strony są blisko porozumienia, jednakże w pewnym momencie odrzucono taki pomysł.
Garcia, który klasyfikowany jest na bardzl wysokich miejsach we wszystkich rankingach kategorii półśredniej (welterweight), zapowiadał jeszcze w tamtym roku, że to on jest najbliżej walki z Pacquiao i jak się teraz okazuje, prawdopodobnie nie kłamał. Popularny “Pacman” nie ma obecnie żadnego pasa, federacja WBA uczyniła go “mistrzem w przerwie”, co jednoznaczne jest z tym, że stracił on tytuł, a przyczyniła się do tego zbyt mała aktywność i brak obron.
Swoją ostatnią walke 42-latek stoczył w lipcu 2019 roku, pokonując na punkty Keitha Thurmana (29-1-0), zaś Garcia najlepsze lata bez wątpienia ma już za sobą i można domyślać się, że naciska on mocno na walkę z Pacquiao głównie z tego powodu, aby przed przejściem na emeryturę zarobić wielkie pieniądze, a walka z Filipińczykiem (nawet gdy nie ma on żadnego mistrzowskiego pasa) takie mu zagwarantuje.