Floyd Mayweather Junior, Władymir Kliczko, i Andre Ward, byli mistrzowie świata, zostali wybrani do Międzynarodowej Galerii Sław Boksu znajdującej się w stanie Nowy Jork (USA). Nominacje od zeszłego roku nadawane są trzy lata po zejściu z ringu.
Głosy na zawodowców jak i inne wybitne osoby związane ze słodką nauką (trenerzy, promotorzy, sędziowie itp.) oddają członkowie stowarzyszenia dziennikarzy piszący o dyscyplinie boksu jak i panel złożony z międzynarodowych badaczy historii szermierki na pięści.
Ceremonia wprowadzenia do Galerii odbędzie się w niedzielę 13 czerwca 2021 roku w Canastota w stanie Nowy Jork. Postaci które zostały wybrane za rok 2020 również będą uczęszczać w ceremonii 13 czerwca z uwagi na to iż minionego lata ceremonia się nie odbyła przez trwającą pandemię.
Bokserskie Hall of Fame jest świątynia światowego boksu. Dla pięściarza największym zaszczytem i osiągnięciem w karierze jest właśnie dołączenie do Hall of Fame. Niestety ten bardzo wyjątkowy zaszczyt przypada tylko dla wąskiego grona i o wiele więcej jest bokserów którzy nigdy do świątyni niż ci co trafią.
Już od dobrych kilku lat na liście kandydatów znajduje się Polak Dariusz Michalczewski. Niestety, rok po roku zostaje omijany. Trudno powiedzieć, kiedy znajdzie się w tym elitarnym gronie. Miał duże szanse na to w 2016 i 2019 roku, ale i tak zostały wybrane inne legendy. Co prawda Hall of Fame krytykuje się za to, że duża liczba dziennikarzy oddających głosy to Amerykanie, a jak wiadomo osoby w USA nie będą zazywczaj dobrze kojarzyć karierę mistrza świata walczącego w większości w Niemczech jak Michalczewskiego. Nic tylko czekać na kolejny rok, a może i nawet kolejne lata, i mocno ściskać kciuki żeby nieśmiertelną sławę uzyskał wreszcie nasz rodak który stałby się pierwszym zawodnikiem mający polskie obywatelstwo z takim zaszczytem.