W sobotni wieczór w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone), Devin Haney (26-0-0) podejmie w swojej trzeciej bezpośredniej obronie tytułu mistrza świata WBC, kategorii lekkiej (lightweight) doświadczonego Josepha Diaza Jr (32-1-1). Obaj pięściarze spotkali się w czwartkowe popołudnie na finałowej konferencji prasowej, gdzie wraz ze swoimi trenerami udzielili ostatnich wypowiedzi przed sobotnią batalią o światowy czempionat. W piątek czeka nas jeszcze ceremonia ważenia, z której rezultaty będą udostępnione na BoxingZone.org. Transmisję z gali przeprowadzi platforma streamingowa DAZN. Poniżej prezentujemy wypowiedzi z konferencji.
🇺🇸Joseph Diaz: Jestem bardzo podekscytowany, zrobiłem wszystko i spełniłem wszystkie swoje obowiązki, nie tylko podczas tego obozu treningowego, ale w całej mojej karierze. Walcząc z najlepszymi możliwymi zawodnikami, aby być gotowym na ten moment. Jestem na to gotowy i zapłaciłem dotychczas za wszystko w ringu. Mieliśmy niesamowity obóz, sprowadzliśmy dobrych sparingpartnerów, więc jestem gotowy, aby tam wyjść i wykonać czwartego grudnia swój plan. Teraz wiem, że to jest ten moment, o który modliłem się całe życie. O to , aby Bóg pobłogosławił mnie tą szansą, więc jestem gotowy. Nie szedłem na skróty, jestem jaki jestem i zamierzam wykonać swoją robotę. Moim głównym celem jest Devin Haney, aby wbić go w to gówno, zabrać jego wolę walki i duszę w sobotnią noc. W tej chwili moim głównym celem jest wyjście do ringu i pobicie go.
🇺🇸Roberto Diaz (trener Josepha Diaza): Wierzę, że Joseph wygra na sto procent, znam go od młodości, wiem kim jest. Należał do elity już od pierwszego dnia wśród amatorów. Nie możesz zostać olimpijczykiem będąc przeciętniakiem (Joseph Diaz reprezentował Stany Zjednoczone na Igrzyskach Olimpijskich w 2012 roku, w Londynie, przyp.red). W sobotę wieczorem przed Josephem stanie bardzo młody, utalentowany człowiek, bardzo dobry mistrz świata, ale to jest starcie bardzo dobrego zawodnika z elitą.
🇺🇸Devin Haney: Chcę zacząć od tego, że dziękuję Bogu za tą możliwość. To ogromna szansa dla mnie i całej mojej rodziny. To w końcu mój czas na dużej scenie, abym mógł pokazać na co mnie stać. Przychodzi tutaj i mówi co planują zrobić. Ciągle powtarza, że będzie mnie gonił, że wybije ze mnie to gówno, zobaczymy. Każdy ma plan, dopóki nie wejdzie do ringu, a gdy to nie zadziała, zobaczymy kim naprawdę jest. On może powiedzieć to, co chce powiedzieć, ja mogę powiedzieć to co ja chcę powiedzieć. Czwartego grudnia wejdę do ringu i wam pokażę. Widzieliśmy co było z George’m Kambososem i Teofimo Lopezem – nie miał do niego szacunku i został na tym złapany. Jestem najlepszym zawodnikiem w dywizji, zobaczycie. Będę o krok bliżej do zdobycia wszystkich tytułów w kategorii lekkiej. Wszystko zacznie się czwartego grudnia i nie mogę się doczekać.
🇺🇸Bill Haney (ojciec i trenera Devina Haney’a): To była nie lada podróż dla Devina i całej naszej rodziny, aby dojść do miejsca, w którym jesteśmy. Dziękuję Eddie’mu Hearnowi oraz DAZN i Golden Boy za to, że możemy wyjść do ringu przeciwko bardzo wysoko notowanego Diaza. Robert (trener Diaza) powiedział przed chwilą to samo o Jorge Linaresie, że ma on wszystko, aby powstrzymać Devina, a jednak tego nie zrobił. To nie różni się od Diaza. Nie możemy doczekać się, aż Devin go zaatakuje. Mamy nadzieję, że po tej walce George Kambosos i jego zespół dotrzymają słowa i zorganizujemy z nimi walkę.