W niedzielę wieczorem, w okolicach Dallas, w wieku niespełna siedemdziesięciu dwóch lat (w marcu skończyłby 72) zmarł Gene Vivero. Amerykański trener, który stoi za dotychczasowymi osiągnięciami Vergila Ortiza Jr (16-0-0), wyrastającego na jedną z gwiazd kategorii półśredniej (welterweight). W przeszłości Vivero miał okazję cztery razy stoczyć walki zawodowe, ale zdecydowanie najlepiej odnajdywał się w roli trenera. Posiadał on własną salę treningową “Vivero Boxing Gym”, znajdującą się w południowej części Dallas., Informację o śmierci Vivero, przekazał w mediach społecznościowych sam Vergil Ortiz Jr.
- Piszę to z wielkim smutkiem, ale mój trener, Gene Vivero zmarł w niedzielę wieczorem. Ci którzy go znali, wiedzieli jak jak bardzo był to troskliwy człowiek, zabawny, inteligentny, a przede wszystkim kochał boks. Dla tych, którzy go nie znali – stworzył on dwóch olimpijczyków, jednego po drugim, wyjechał za granicę z drużyną USA i wyszkolił wielu innych świetnych zawodników, a także nauczył wielu trenerów, w jaki sposób trenować. Woził nas na wszystkiego krajowe turnieje i zaraz po nich wracał do domu o koło trzeciej nad ranem. Będę tęsknić za słuchaniem twoich dowcipów. Na ostatnim zdjęciu powiedział mi, aby się pochylił tak jak on, żeby nie wyglądało to tak, że tylko on jest pochylony. Naprawdę mi przykro, że nie będzie cię tam, żeby zobaczyć jak walczę z Errolem, ale zostawię ci tam miejsce. Dziękuję za wszystko co zrobiłeś dla mnie i mojego taty. Spoczywaj W Pokoju Trenerze. – napisał Vergil Ortiz Jr.
22-letni Ortiz pod wodzą Vivero stoczył szesnaście walk zawodowych, z których wszystkie wygrał, na dodatek wszystkie przed czasem. Przez wielu ludzi ze świata boksu, Ortiz to prawdziwy diament, który należy szlifować. Jeśli ten młody pięściarz będzie odpowiednio prowadzony, powinniśmy go już niebawem zobaczyć w walce o mistrzostwo świata. Ortiz zmierzy się w swoim następnym pojedynku z byłym czempionem globu, kategorii super lekkiej (super lightweight), Maurice’m Hookerem (27-1-3). Walka dwóch zawodników z Dallas odbędzie się 20 marca w ich rodzinnej miejscowości na stadionie Dickies Arena. Transmisja w platformie streamingowej DAZN.