Były zawodowy pięściarz Amerykanin Dwight Muhammad Qawi (41-11-1, 25 KO) nie żyje. Odszedł w miniony piątek w wieku 72 lat.
Podczas odsiadki za kratami nauczył się boksować i to jak. Został później czempionem globu w dwóch dywizjach. Po karierze został wybrany do Hallu Sławy. Siostra legendy potwierdziła jego zgon. Wanda King oznajmiła iż jej brat zmarł na demencję. Z chorobą tą zmagał się przez pięć lat. Pani King wypowiedziała się jakim wspaniałym dziadkiem Qawi był dla swoich wnuków. “Miał złote serce i walczył z demencją tak jak dzielnie walczył w ringu” – oznajmiła siostra jego.
Qawi, którego rodowite imię to Dwight Braxton, urodził się w Baltimore (Maryland, USA), a dorastał w Camden w stanie New Jersey (USA). Qawi’ego odsiadka była za napad z bronią w ręku w znanym zakładzie karnym o nazwie “Rahway State Prison” w New Jersey. To tam zaczął rywalizować w programie bokserskim tegoż zakładu karnego.
Qawi na zawodowstwo przeszedł niedługo po opuszczeniu zakładu karnego w 1978 r. Walczył przez dwie dekady a jego ringowy przydomek był “The Camden Buzzsaw.”
Mierzący nieco ponad 170 cm, Qawi swój pierwszy tytuł mistrzowski zdobył w 1981, krótko po przejście na religię islamską. Pokonał znakomitego Matthewa Saada Muhammada w walce o pas WBC kat. półciężkiej.
W 1982 Dwight wygrał rewanżową walkę z Saadem. Ale w marcu 1983 r. Dwight poległ w pojedynku ze słynnym Michaelem Spinksem w pojedynku unifikacyjnym gdzie w stawce był pas WBA.
Qawi później wskoczył kategorię wyżej i zdobył drugi swój pas mistrza świata w lipcu 1985 kiedy sięgnął po czempionat w wadze junior ciężkiej (cruiser) a dokładniej po tytuł WBA po pokonaniu Pieta Crousa. Tytuł ten Qawi jednak stracił ale dopiero po niejednogłośnej porażce na punkty z żywym legendą Evanderem Holyfieldem w Atlancie (lipiec 1986). W rewanżu zwyciężył również “The Real Deal” i Qawi musiał uznać tą wyższość. Qawi co prawda później nawet spróbował swoich sił w królewskiej kategorii ciężkiej. Ale podczas zawodów przyszło mu zmaganie z śp. George’em Foremanen, geniuszem, którego talent okazał się za wielki dla Qawi’ego (Foreman zastopował po siedmiu rundach).
Dwight Muhammad Qawi oficjalnie przeszedł na emeryturę w 1998. A sześć lat później cieszył się nieśmiertelną sławą jaką było wybranie jego do Galerii Sław. Podczas sportowej emerytury dużo czasu Qawi poświęcił na edukowanie młodzieży, zwłaszcza wyprowadzenie na prostą tych zmagającymi się z kłopotami alkoholowymi i narkotykowymi.