W zakończonej przed momentem gali Golden Boy Promotions w Fort Worth (Texas, Stany Zjednoczone), Vergil Ortiz Jr. (23-0-0)w efektowny sposób zdemolował Ericksona Lubina (27-3-0) i obronił tymczasowy pas WBC kategorii super półśredniej (super welterweight).
Już w pierwszej rundzie Ortiz przejął inicjatywę, wywierając presję i trafiając rywala mocnym lewym sierpem. Hala głośno skandowała jego nazwisko, czując, że tempo narzucone przez Ortiza szybko może przynieść rozstrzygnięcie. W drugiej rundzie Ortiz jeszcze podkręcił intensywność, wszedł w półdystans i zasypał Lubina serią mocnych ciosów, po których sędzia ringowy słusznie przerwał pojedynek. Lubin nie był w stanie się bronić, a dalsza walka mogłaby prowadzić tylko do niepotrzebnych obrażeń.
Po zwycięstwie Ortiza do ringu wszedł Jaron Ennis (35-0-0) – były mistrz wagi półśredniej, który niedawno zadebiutował w tej kategorii, wygrywając w pierwszej rundzie z Uismą Limą (14-2-0).Wszystko wskazuje na to, że Ortiz vs Ennis to kolejna duża walka, którą zobaczymy. Nieoficjalnie mówi się o marcu lub kwietniu. To pojedynek, którego kibice pragną niczym ryba wody i który ma realny potencjał na jedną z najważniejszych walk w tej dywizji.
Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org