Niewiele ponad tydzień temu (29 października) na gali w Madison Square Garden w Nowym Jorku (New York, Stany Zjednoczone), Jamaine Ortiz (16-1-1) stanął przed swoją życiową szansą w walce z legendarnym już Vasiliy’em Lomachenko (17-2-0). Amerykanin, co prawda przegrał jednogłośną decyzją sędziów, aczkolwiek pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie, momentami przejmując inicjatywę w trakcie pojedynku. Urodzony w Worcester (Massachusetts, Stany Zjednoczone) pięściarz zapowiada, iż nie załamał się po porażce z Ukraińcem, i zapowiada powrót.

– To była walka, która zaskoczyła większą część bokserskiego świata, ale dla mnie był to kolejny dzień w pracy, a dla mnie nie ma znaczenia kto jest wtedy w biurze. Powrót będzie mocny! – przekazał Ortiz, za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org, Twitter: Mike94Steek