Emocje związane z nadchodzącą walką Saula “Canelo” Alvareza (56-1-2) z Calebem Plantem (21-0-0) powoli wkraczają w decydującą fazę. We wtorkowe popołudnie obaj zawodnicy zameldowali się w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone), gdzie w lokalnej hali MGM Grand dojdzie pojedynku o wszystkie cztery tytuły mistrza świata dywizji super średniej (super middleweight). 

Dzierżący tytuł federacji IBF, Plant z pewnością nie jest faworytem w starciu z Alvarezem, który znajduje się w posiadaniu trzech pozostałych pasów (WBC, WBO, oraz WBA). Niepokonany Amerykanin nie przejmuje się jednak tego typu opiniami i zapowiada swoje zwycięstwo w sobotnią noc. 

Ludzie mogą nie mieć mnie za faworyta, nigdy nim nie byłem. Przez całe życie udowadniałem, że się mylili. Mylili się wcześniej, a teraz też się pomylą. Mam na ramieniu chip, ale to coś co noszę całe życie. Lubię nie być faworytem, lubię być w tym miejscu. Uwielbiam być w takiej sytuacji. Nie ma lepszej rzeczy niż udowadnianie ludziom, że się mylą, podczas, gdy myślą, że mają rację. – powiedział Plant. 

Transmisję z gali przeprowadzi telewizja Showtime w systemie Pay-Per-View. Polscy kibice będą mogli obejrzeć całe wydarzenie na TVP Sport. Już za kilka godzin odbędzie się konferencja prasowa przed sobotnią galą, z której wypowiedzi znajdziecie na BoxingZone.org

źródło wypowiedzi: showtime