W sobotni wieczór na gali w Uncasville (Stany Zjednoczone), Stephen Fulton (19-0-0) pokonał jednogłośną decyzją sędziów Angelo Leo (20-1-0) i został nowym mistrzem świata federacji WBA, kategorii super koguciej (super bantamweight). 26-letni Amerykanin powiedział konferencji prasowej po walce, że jego celem jest zdobycie wszystkich mistrzowskich tytułów w swojej kategorii wagowej. 

  • Wiedziałem po do tutaj przyszedłem. Przyszedłem tutaj, aby złożyć pewne oświadczenie i walczyć z tym chłopakiem. Nie przyszedłem tutaj tylko boksować. Przyszedłem tutaj, aby z nim walczyć, i tak właśnie zrobiłem. Chcę walczyć z mistrzami. Chcę być niekwestionowanym mistrzem świata. – mówi Fulton. 

Walka pomiędzy dwoma zawodnikami, już na kilka dni przed jej rozpoczęciem obfitowała w spore emocje. Zarówno jeden jak i drugi legitymowali się do sobotniej nocy nieskazitelnym recordem, a Leo bronił po raz pierwszy w karierze mistrzowskiego tytułu, w którego posiadanie wszedł w sierpniu ubiegłego roku, gdy pokonał na punkty Tramaine Williamsa (19-1-0) w walce o wakujący pas. Fulton utrzymał passę zwycięstw, będąc pierwszym pięściarzem, który zatrzymał Leo. 

  • Zauważyłem, że trafiał mnie ciosami z prawej strony, kiedy się cofałem. To były pewne rzeczy, o których trener mówił mi jeszcze w szatni, ale jak zawsze – wprowadziłem poprawki. – powiedział Fulton. 

Mimo, że Leo nie został poważnie zraniony, wyraźnie przegrał większość rund. Fulton zadawał więcej ciosów i konsekwentnie wykonywał swój plan, co ostatecznie pozwoliło mu po raz pierwszy w zawodowej karierze, zostać mistrzem świata.