Freddie Roach, trener Manny’ego Pacquiao (62-7-2) pozytywnie zapatruje się na pomysł walki pomiędzy filipińskim weteranem, a wschodzącą gwiazdą światowego boksu – Ryanem Garcia (21-0-0). Od kilku tygodni młody Amerykanin głośno mówi o pojedynku z Pacquiao, jednakże na ten moment nie ma w tej sprawie żadnych rozmów – przekazuje Golden Boy Promotions, grupa zajmująca się interesami Garcii. 

  • Walka z Garcią? Podoba mi się ten pomysł. Uważam, że jest bardzo dobrym pięściarzem, ma dobry lewy sierpowy, ma czym uderzyć i naprawdę trzeba być ostrożnym. Manny musiałby uważać i wykazać się sprytem. Żeby pokonać tego gościa, nie wystarczy tylko normalnie walczyć. Garcia jest dobry. Musimy być w najlepszej formie, aby go pokonać i zrobimy to. Nie jest to łatwa walka, nawet dla Manny’ego, ale gdzie jest teraz Manny? Jest teraz mocno zaanagżowany w politykę w swoim kraju. Czy będzie w stanie walczyć tak jak kiedyś? Powiem tak: patrząc na nagrania, które mi wysyła – tak. On trenuje każdego dnia. – mówi dla Fight Hub TV, Freddie Roach. 

Pacquiao swoją ostatnią walkę stoczył w lipcu 2019, pokonując jednogłośną decyzją sędziów Keitha Thurmana (29-1-0). Roach nie ukrywa, że chciałby, aby “Pacman” skrzyżował rękawice z 22-letnim Garcią, którego kariera nabiera sporego tempa. Promujący młodego Amerykanina, Oscar De La Hoya jest bardzo zainteresowany taką konfrontacją, pytanie tylko w jakiej kategorii wagowej miałoby dojść do takiej walki, no i oczywiście najważniejsze są kwestie finansowe, o których nie zaczęto nawet rozmawiać. Pacquiao powiedział w poniedziałek, że jest gotów walczyć z mistrzem świata WBO, kategorii półśredniej (welterweight), Terrence’m Crawfordem (37-0-0), jeśli Top Rank zaoferuje mu czterdzieści milionów dolarów (10 miałoby pójść dla Crawforda). Na tak wielkie pieniądze, Filipińczyk nie ma raczej co liczyć, ale trzeba przyznać, że dba on sukcesywnie o to, aby w ostatnich latach kariery, wycisnąć z niej finansowo ile tylko się da.