Wedle wszelakich wcześniejszych domysłów, Tyson Fury (34-3-1) po raz kolejny zakończył sportową emeryturę i oficjalnie ogłosił powrót na ring. Były mistrz świata wagi ciężkiej (heavyweight) stoczy kolejną walkę w kwietniu, a jego rywalem będzie Arslanbek Makhmudov (21-2-0). Pojedynek ma się odbyć w Wielkiej Brytanii i będzie transmitowany globalnie na platformie Netflix.
Anglik po raz kolejny wycofał się z decyzji o zakończeniu kariery, którą ogłosił po drugiej porażce z Oleksandrem Usykiem w 2024 roku. Od tamtej pory nie stoczył żadnej walki, a jego przyszłość w boksie pozostawała niejasna, choć raczej nikt jego przejścia na emeryturę nie traktował do końca poważnie. Teraz oficjalnie potwierdzono, że wraca między liny, a jego powrót ma nastąpić w kwietniu 2026 roku.
Makhmudov – puncher znany z dużej siły fizycznej i ofensywnego stylu walki. Zawodnik trenujący i walczący głównie w Kanadzie, od kilku lat jest budowany jako czołowe nazwisko w wadze ciężkiej i ma na koncie serię zwycięstw przed czasem. Jego słabości dobitnie jednak obnażyli kolejno Agit Kabayel (27-0-0), oraz Guido Vianello (14-3-1), z którymi przegrywał przed czasem.
Dla Fury’ego starcie z Makhmudovem stanowi kolejny rozdział po dwóch przegranych z Usykiem, które zakończyły jego panowanie w królewskiej kategorii wagowej. Brytyjczyk wielokrotnie podkreślał wcześniej, że rozważa zakończenie kariery, jednak podobne deklaracje składał już kilkukrotnie w przeszłości, po czym wracał do rywalizacji.
Zapowiedziana walka ma być jednocześnie kolejnym dużym projektem bokserskim platformy Netflix, która coraz mocniej inwestuje w transmisje sportów walki. Pojedynek Fury vs. Makhmudov ma być jednym z głównych wydarzeń wiosennej ramówki serwisu i ma zostać pokazany globalnie.
Powrót Fury’ego wpisuje się w szerszy kontekst zmian w wadze ciężkiej po erze walk z Usykiem. Mimo dwóch porażek Anglik pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci światowego boksu, a jego nazwisko wciąż gwarantuje zainteresowanie kibiców i mediów.
Dla Makhmudova będzie to szansa na wejście do ścisłej czołówki i sprawdzenie się na tle jednego z najbardziej doświadczonych zawodników ostatnich lat. Dla Fury’ego, kolejna próba udowodnienia, że mimo upływu czasu wciąż potrafi rywalizować na najwyższym poziomie.
Autor: Michał Adamczyk – redaktor naczelny
Kontakt: boxingzone2020@gmail.com