W sobotni wieczór czeka nas mnóstwo emocji związanych z boksem na najwyższym światowym poziomie. Na gali w Las Vegas między linami zobaczymy między innymi Vasiliy’a Lomachenko (14-2-0), który po ubiegłorocznej porażce z Teofimo Lopezem (16-0-0) będzie chciał powrócić na zwycięską ścieżkę i pokonać kolejną przeszkodę na swoje ścieżce, którą jest doświadczony Japończyk, Masayoshi Nakatani (19-1-0). Obaj pięściarze spotkali się w czwartkowe popołudnie po raz ostatni z mikrofonami w rękach, aby udzielić wypowiedzi przed sobotnią batalią.
Vasiliy Lomachenko: Nie mogę doczekać się powrotu do ringu. Jestem bardzo podekscytowany i chcę pokazać moje największe umiejętności. Chcę udowodnić sobie, mojej rodzinie, przyjaciołom i mojemu zespołowi kim jestem w ringu. Nakatani jest twardym facetem. Jest wysoki i ma zasięg. Uważam, że jest bardzo dobrym pięściarzem. Właśnie dlatego on był moim wyborem na przeciwnika.
Masayoshi Nakatani: Mój kolega z Japonii (Nakatani mówi o Naoya Inoue, który wygrał przez KO z Michaelem Dasmarinasem broniąc dwóch mistrzowskich tytułów w kategorii koguciej, przyp. red) który ma za sobą świetne walki, motywuje mnie. To jest walka, którą muszę i chcę wygrać. Kiedy pojawił się pomysł tej walki, poczułem, że to największa walka w mojej karierze. To jednak nic nie znaczy. Muszę wygrać, aby to coś znaczyło. Chcę to wygrać!