23 grudnia, podczas gali w Riyadh (Arabia Saudyjska) Otto Wallin (26-1-0) zmierzy się w walce wieczoru z Anthony’m Joshua (26-3-0) na bardzo mocnej karcie walk, o którą zadbali organizatorzy. Faworytem pojedynku jest niewątpliwie “AJ”, jednakże Wallin przyznaje, że oferta Saudyjczyków była na tyle dobra, że długo się on nie zastanawiał nad podjęciem decyzji. Jedynym minusem według Szweda jest fakt, że w kontrakcie na pierwszą walkę widnieje klauzula rewanżowa, wobec czego jeśli Wallin wygra z Joshuą, w przyszłym roku możemy spodziewać się kolejnej walki pomiędzy dwoma pięściarzami. 

Gdyby to zależało tylko ode mnie, oczywiście nie byłoby rewanżu. Nie mogę powiedzieć, że byłem z tego powodu szczególnie szczęśliwy. Obecnie znajduję się na naprawdę dobrej pozycji w IBF, więc mogłem poczekać i być może walczyć o tytuł mistrza świata z ramienia IBF, ale otrzymaliśmy szansę, która naszym zdaniem była naprawdę dobra i gdybym raz pokonał Anthony’ego Joshuę, mogę go pokonać po raz kolejny. Jeśli dwukrotnie pokonam go pokonam, powinienem być w kolejce do walki o jakikolwiek tytuł. Oznacza to, że w pewnym sensie rezygnuję z szans na walkę w IBF, ale nie ma w tym nic złego, biorąc pod uwagę, że gdybym dwukrotnie pokonał Joshuę, mógłbym być w kolejce do walki o praktycznie każdy tytuł. – powiedział Wallin w rozmowie z Vegas Insider. 

33-letni Szwed, pod koniec września odniósł swoje najcenniejsze zwycięstwo w zawodowej karierze, pokonując na punkty Murata Gassieva (30-2-0). Wallin zdaje sobie sprawę ze stawki nadchodzącej walki z Joshuą i przyznaje, że interesuje go tylko walka o mistrzostwo świata. 

Chcę zrobić wszystko, co konieczne, aby wygrać tę walkę. Jeśli to oznacza koniec kariery Joshuy, to tak właśnie będzie. Chcę wznieść się na wyższy poziom. Moim celem jest zostać mistrzem świata i właśnie do tego dążę. – dodał Wallin. 

Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org