Sobotnia noc będzie niewątpliwie wielkim świętem dla kibiców boksu na całym świecie – szczególnie dla koneserów szermierki na pięści, którzy lubują się w niższych kategoriach wagowych. Podczas gali w San Antonio (Texas, Stany Zjednoczone) do swojej pierwszej obrony tytułu federacji WBC kategorii super muszej (super flyweight) przystąpi najmłodszy obecnie w boksie zawodowym mistrz świata, 22-letni Jesse “Bam” Rodriguez Franco (15-0-0), który skrzyżuje rękawice z pogromcą wielkich mistrzów dywizji do 115 funtów, Sirsaketem Sorem Rungvisai’m (50-5-1).
Rodriguez dał się poznać szerszej publice na początku lutego bieżącego roku, kiedy przyjął wyzwanie walki o wakujący pas mistrza świata przeciwko Carlosowi Cuadrasowi (39-5-1) na kilka dni przed pojedynkiem, zastępując wówczas właśnie Rungvisai’ego, który zmuszony był wycofać się z rywalizacji z powodu pozytywnego wyniku testu na covid-19. 22-latek, który w ostatnich latach startował dywizję niżej, nie zastanawiał się ani chwili i podjął rękawice, co zdecydowanie mu się opłaciło. Młodszy brat czempiona WBA “Regular” i również czołowego pięściarza kategorii super muszej, Joshuy Franco (18-1-2) boksował wybornie, wygrywając do jednej szczęki z doświadczonym, będącym byłym mistrzem świata Cuadrasem.
Popularny “Bam” zaskarbił sobie tym samym serca kibiców nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale na całym świecie. Urodzony w San Antonio pięściarz ma w sobie bardzo dużo ambicji i chciałby zostać jedną z głównych twarzy światowego boksu, stąd też jego chęć konfrontacji z najlepszymi pięściarzami, takimi jak np. Rungvisai. Pięściarz z Tajlandii, bo właśnie o nim mowa, ma w swoim CV zwycięstwa nad takimi zawodnikami jak Juan Francisco Estrada (42-3-0) czy dwie wiktorie nad bezsprzeczną ikoną niskich dywizji ostatniej dekady – Romanem “Chocolatito” Gonzalezem (51-3-0). Swoją ostatnią walkę Rungvisai stoczył w marcu zeszłego roku, wygrywając już w trzeciej rundzie przez zatrzymanie, ze swoim rodakiem Ekkawitem Songnui (50-8-1) na gali w rodzinnej Tajlandii. Sobotnia walka zapowiada się zatem niezwykle emocjonująco i pierwsza myśl, która zapewne przychodzi do głowy większości kibiców to pytanie: czy młodość wygra z doświadczeniem, czy może będzie odwrotnie? Na to pytanie odpowiedź poznamy już za kilkadziesiąt godzin!
Przed walką wieczoru między linami zobaczymy mistrza świata federacji WBA, oraz IBF kategorii super koguciej (super bantamweight) Murodjona Akhmadalieva (10-0-0). Niepokonany Uzbek na początku ubiegłego roku dość nieoczekiwanie wygrał z ówczesnym czempionem, Danielem Romanem (29-4-1) i odebrał mu dwa tytuły. O większej niespodziance nie ma jednak mowy – 27-letni mańkut wcześniejszymi występami w pełni zasłużył sobie na mistrzowską szansę i odniósł zasłużone zwycięstwo, mimo, że decyzja sędziów była niejednogłośna. Następnie Akhmadaliev stoczył dwie walki w ramach obrony, po czym teraz przyjdzie mu rywalizować z byłym pretendentem do światowego tytułu – Ronny’m Riosem (33-3-0). Amerykanin mieszkający w Santa Ana (California, Stany Zjednoczone) w przeszłości walczył o pas WBC, przegrywając zdecydowanie na punkty z Rey’em Vargasem (35-0-0) na gali w Carson (California, Stany Zjednoczone), a miało to miejsce blisko pięć lat temu. Faworytem sobotniej walki niewątpliwie będzie Akhmadaliev, jednakże nie oznacza to, że Rios pozostaje w tym zestawieniu bez szans.
O sporym zawodzie mogą mówić kibice mistrza świata WBC kategorii muszej (flyweight) Julio Cesara Martineza (18-2-0). Meksykanin, który w ostatniej walce uległ wspomnianemu wcześniej Chocolatito w walce kategorii super muszej, miał w najbliższą noc bronić swojego pasa w konfrontacji przeciwko McWilliamsowi Arroyo (21-4-0). Martinez wycofał się jednak z pojedynku parę dni temu, twierdząc, iż nie jest zdolny do rywalizacji, ze względu na chorobę. Federacja potwierdziła tę informację w środę, na trzy dni przed wydarzeniem. Transmisję z gali przeprowadzi platforma streamingowa DAZN. Początek od godziny 7PM czasu środkowo amerykańskiego (2 nad ranem z soboty na niedzielę czasu polskiego). Poniżej przedstawiamy wyniki ważenia przed sobotnią galą.
W stawce: Tytuł mistrza świata WBC w limicie kategorii super muszej (super flyweight). 12 rund.
Limit wagowy: 115lbs (52.15kg)
🇺🇸Jesse Rodriguez Franco 114.6lbs (51.97kg)
🇹🇭Sirsaket Sor Rungvisai 114.6lbs (51.97kg)
W stawce: Dwa tytuły mistrza świata (WBA, IBF) w limicie kategorii super koguciej (super bantamweight). 12 rund.
Limit wagowy: 122lbs (55.33kg)
🇺🇿Murodjon Akhmadaliev 121.2lbs (54.96kg)
🇺🇸Ronny Rios 121.8lbs (55.24.kg)
Autor: Michal Adamczyk