Piątkowa noc w Los Angeles (w Polsce w nocy z piątku na sobotę) zapowiada się niezwykle interesująco. W zakończonej kilka godzin temu ceremonii ważenia wszyscy uczestniczy jutrzejszej gali zmieścili się w żądanych limitach i są gotowi do swoich pojedynków. Główną atrakcją wieczoru będzie walka niepokonanego dotychczas na zawodowych ringach Gilberto Ramireza (41-0-0) z doświadczonym Sullivanem Barrerą (22-3-0) w limicie kategorii półciężkiej (light heavyweight). Przed walką wieczoru ujrzymy nie mniej interesujący pojedynek: Javier Fortuna (36-2-1) skrzyżuje rękawice z debiutującym w kategorii lekkiej (lightweight) Josephem Diazem (31-1-1).
Ramirez, były mistrz świata dywizji super średniej (super middleweight) zdecydował się dwa lata temu postawić sobie poprzeczkę jeszcze wyżej i awansował do wagi półciężkiej, aby sięgnąć tam po kolejny czempionat. Dla Meksykanina, walka z Barrerą będzie jego trzecim pojedynkiem w kategorii do 175 funtów i wydaje się on być znacznym faworytem w tej potyczce. Barrera jest nieaktywny od ponad dwóch lat, po tym jak przegrał jednogłośną decyzją sędziów z Jessie’m Hartem (26-3-0) na gali w Las Vegas i z pewnością będzie mu bardzo ciężko postawić opór niezwykle walecznemu i świetnie wyszkolonemu technicznie Ramirezowi.
Javier Fortuna pierwotnie swoją kolejną walkę miał stoczyć z Ryanem Garcia (21-0-0), który wycofał się z pojedynku, tłumacząc swoją decyzję problemami psychicznymi. Gdy o rezygnacji “Kinga Ryana” dowiedział się były mistrz świata kategorii super piókowej (super featherweight), Joseph Diaz, od razu zgłosił swoją kandydaturę do walki z doświadczonym pięściarzem z Dominikany. Dla Diaza to spora okazja, aby pokazać się w kategorii lekkiej, do której i tak raczej skłaniał się przenieść. Przypomnijmy, że Amerykanin w styczniu zeszłego roku dość niespodziewanie, choć jak najbardziej zasłużenie wypunktował Tevina Farmera (30-5-1) i odebrał mu tytuł mistrza świata federacji IBF. 28-latek nie cieszył się jednak zbyt długo, bowiem w swojej pierwszej obronie przeciwko Shavkatdzhonem Rakhimovem (15-0-1) stracił pas już podczas ceremonii ważnienia, nie mieszcząc się w limicie kategorii super piórkowej, a o tytuł walczył wówczas jedynie Rosjanin. Pojedynek ostatecznie zakończył się remisem, wobec czego mistrzowski pas IBF nie posiada obecnie właściciela.
Dla Javiera Fortuny, walka z Diazem z pewnością nie będzie łatwym zadaniem. 32-latek jest jednak napędzony trzema ostatnimi zwycięstwami z rzędu i z pewnością będzie chciał zdobyć tymczasowy tytuł WBC, o który przyjdzie mu zmierzyć się z Diazem. Zwycięzca tej walki znacznie przybliży się do pojedynku o pełnoprawne mistrzostwo świata dywizji lekkiej. Galę organizuje grupa promotorska Golden Boy, z Oscarem De La Hoya na czele i będzie można ją obejrzeć na DAZN. Poniżej prezentujemy wyniki ważenia przed piątkową galą.
Walka wieczoru, 12 rund:
🇲🇽Gilberto Ramirez 174.6lb (79.18kg)
🇨🇺Sullivan Barrera 174.6lb (79.18kg)
2-ga walka wieczoru, 12 rund:
🇩🇴Javier Fortuna 134.8lb (61.13kg)
🇺🇸Joseph Diaz 134.4lb (60.95kg)