Drugiego lipca bieżącego roku na wyspach brytyjskich ma dojść do pojedynku pomiędzy byłym mistrzem świata kategorii ciężkiej (heavyweight) Josephem Parkerem (30-2-0), a niepokonanym póki co na zawodowych ringach Joe Joyce’m (13-0-0. Zwycięzca tejże walki będzie już bardzo blisko walki o tytuł mistrza świata federacji WBO, w której rankingu na pierwszym miejscu jest właśnie Joyce, zaś zaraz za nim plasuje się Parker. 

Na trzecim miejscu znajduje tymczasem Frank Sanchez (20-0-0), który ostrzy sobie zęby na walkę o tytuł mistrza świata. Menadżer 29-letniego Kubańczyka Mike Borao liczy na to, że po rewanżowym pojedynku pomiędzy Oleksandrem Usykiem (19-0-0), a Anthony’m Joshua (24-2-0), zwycięzca zwakuje pas WBO, a następnie Sanchez zmierzy się ze zwycięzcą Parker vs Joyce w walce o tytuł mistrza świata. 

Naprawdę wierzę w to, że koniec końców Frank dostanie szansę walki o wakujący pas ze zwycięzcą Parker vs Joyce. Nie uważam, żeby zarówno jeden i drugi mieli jakieś wielkie nazwiska, aby wzbudzić zaintresowanie na walkę z Usykiem czy Joshuą. Frank prawdopodobnie będzie tym, który zmierzy się z którymś z nich o wakujący pas. – powiedział Borao dla Sky Sports. 

Menadżer Franka Sancheza dodał również, że pójście drogą WBO w kierunku walki o tytuł mistrza świata jest dla jego zawodnika w tym momencie zdecydowanie najkorzystniejszym rozwiązaniem. Szansę na pierwszą w karierze walkę o światowy czempionat dla Sancheza, Borao widzi już na początku przyszłego roku zapewniając, iż Kubańczyk jest już gotowy na największe pojedynki. 

Autor: Michal Adamczyk