Świat boksu pogrążył się w żałobie po tragicznej wiadomości o śmierci Arturo Gattiego Jr, syna jednego z najbardziej uwielbianych pięściarzy przełomu XX i XXI wieku. Jak potwierdzają kanadyjskie media, młody Gatti zmarł 6 października 2025 roku w Mexico City(Meksyk) w wieku zaledwie 17 lat. Na ten moment przyczyna śmierci nie została oficjalnie podana do publicznej wiadomości, a rodzina nie wydała jeszcze szczegółowego oświadczenia. Informacja o śmierci młodego Gattiego obiegła jednak świat boksu w błyskawicznym tempie, wywołując ogromne poruszenie wśród kibiców, promotorów i byłych mistrzów.

Arturo Gatti Jr był synem Arturo „Thunder” Gattiego (40-9-0) — jednego z najbardziej widowiskowych i kochanych pięściarzy swojej epoki, znanego z niezwykłej determinacji, widowiskowego stylu i pamiętnych ringowych wojen. Gatti, który urodził się we Włoszech, a wychował w Kanadzie, stał się ikoną amerykańskich ringów dzięki swoim niezapomnianym trylogiom z Micky’m Wardem (38-13-0) oraz dramatycznym zwycięstwom w walkach na najwyższym światowym poziomie. Kariera „Thundera” zakończyła się w 2007 roku, jednak dwa lata później, w lipcu 2009 roku, świat sportu został wstrząśnięty jego nagłą śmiercią. Gatti został znaleziony martwy w pokoju hotelowym w Porto de Galinhas (Brazylia) w wieku zaledwie 37 lat. Okoliczności jego śmierci do dziś pozostają przedmiotem kontrowersji — początkowo uznano ją za samobójstwo, później pojawiły się teorie sugerujące udział osób trzecich.

Arturo Gatti Jr dorastał w cieniu wielkiego nazwiska, ale – jak podkreślają jego bliscy – miał ambicję, by w przyszłości samodzielnie zbudować swoje sportowe dziedzictwo. Choć nie zdążył jeszcze zadebiutować w zawodowym ringu, środowisko bokserskie wiązało z nim duże nadzieje. Był aktywny w amatorskich strukturach w Kanadzie i Meksyku, a jego styl – techniczny, ale z elementami ringowej zadziorności ojca, budził zainteresowanie obserwatorów.

Po ogłoszeniu informacji o śmierci młodego Gattiego w mediach społecznościowych pojawiły się liczne wpisy ze strony świata boksu. Były mistrz świata Micky Ward, najbliższy przyjaciel i rywal jego ojca, napisał:

– To złamało mi serce. Arturo był dla mnie jak brat, a jego syn jak część rodziny. Nie ma słów, które mogłyby opisać ten ból.

– To ogromna tragedia. Rodzina Gattich dała boksowi jednego z największych wojowników naszych czasów. Myślimy o nich w tej niewyobrażalnie trudnej chwili. – dodał z kolei promotor, Lou DiBella.

Tragiczna śmierć Arturo Gattiego Jr to kolejny dramat w historii rodziny, której nazwisko już na zawsze pozostanie symbolem ringowej odwagi, determinacji i serca do walki. Tym razem jednak żaden gong nie zabrzmi, a żałoba ogarnęła nie tylko fanów boksu, ale cały sportowy świat. Redakcja BoxingZone.org składa kondolencje rodzinie i najbliższym.

Photo: X

Autor: Michal Adamczyk, redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org