Blisko miesiąc temu, 14 listopada byliśmy świadkami bezsprzecznie jednego z największych skandali tego roku w pięściarskim świecie, z sędziami w roli głównej. W walce wieczoru na gali w Las Vegas, startujący z roli challengera Andrew Moloney (21-1-0), rozbił zupełnie bezradnego mistrza świata federacja WBA, kategorii super muszej (super flyweight), Joshuę Franco (17-1-2) już w drugiej rundzie, powodując kontuzję jego oka, na które w pewnym momencie Franco nie widział kompletnie nic. Sędziujący wówczas Russel Mora, zakończył pojedynek, uznając walkę za nie odbytą, twierdząc, że kontuzja Franco spowodowana była przypadkowymi zderzenia głów obu pięściarzy, do którego w rzeczywistości nie doszło, co potwierdziły powtórki. Decyzja jednak zapadła i mimo usilnych starań zespołu Moloney’a, a także postronnych osób, (m.in byłego pięściarza Andre Warda, który zaoferował Moloney’owi pomoc swojego prawnika), nic nie wskazuje na to, aby ostateczny wynik pojedynku mógł ulec zmianie. Swojej wściekłości po zaistniałej sytuacji nie krył także promujący pokrzywdzonego Australijczyka, Bob Arum, który zadeklarował, że zrobi wszystko, aby doszło do trzeciej walki pomiędzy Franco a Moloney’em.

Sankcjonująca listopadową walkę federacja WBA wydała właśnie komunikat, że obozy obu pięściarzy mają trzydzieści dni na dogadanie się w sprawie trzeciej walki, w przeciwnym wypadku federacja weźmie sprawy w swoje ręce – informuje boxingscene. Warto przypomnieć, że po raz pierwszy obaj pięściarze spotkali się już w czerwcu na jednej z pierwszych gal grupy promotorskiej Top Rank, w czasie pandemii covid-19. Dla Moloney’a, był to wówczas debiut w Stanach Zjednoczonych, przy czym zanotował on także pierwszą porażkę na zawodowych ringach. 29-Australijczyk przegrał z Franco decyzją sędziów, zaliczając nawet deski w siódmej rundzie, tracąc tym samym tytuł na rzecz pięściarza z San Antonio. Na ten moment, nie wiadomo gdzie dojdzie do trzeciej walki pomiędzy Moloney’em a Franco, jednakże pod uwagę brana jest Australia. Moloney potwierdził w jednym z wywiadów, że rozmawiał na ten temat z Arumem, chcąc dostać szansę walki w swoim rodzinnym kraju. Na ten moment ciężko określić kiedy do pojedynku dojdzie, ale data zostanie zapewne podana do wiadomości już wkrótce, o czym poinformujemy.