W zakończonej przed momentem gali w Hulu Theater Madison Square Garden w Nowym Jorku (New York, Stany Zjednoczone), Edgar Berlanga (20-0-0) pokonał w walce wieczoru Roamera Alexisa Angulo (27-3-0) i odnotował jubileuszowe, dwudzieste zwycięstwo na zawodowych ringach, broniąc tym samym po raz trzeci pasa WBO NABO kategorii super średniej (super middleweight). Berlanga w siódmej rundzie ugryzł nawet swojego rywala, a o dziwo nie został ukarany przez sędziego chociażby upomnieniem. 

Po wyrównanej walce Berlanga wygrał z Angulo jednogłośną decyzją sędziów, choć bez dwóch zdań nie jest to zwycięstwo, którego oczekiwał sam zawodnik jak i jego kibice. Amerykanin portorykańskiego pochodzenia po raz kolejny przyjmował sporo ciosów, będąc niejednokrotnie sprowadzanym do lin przez doświadczonego Angulo. 

Ciężko się na to patrzyło. Berlanga jest jeszcze młody i póki co nie jest zawodnikiem na walki wieczoru, szczególnie, aby nie wywierać na nim takiej presji tylko po to, aby już dziś był wielki. Dojdzie tam, miedy tam dojdzie, ale ma jeszcze sporo drogi przed sobą. A to ugryzienie tylko komplikuje sprawy. W jaką stronę zmierzasz? – napisał zaraz po walce na Twitterze Rick Mirigian, jeden z najbardziej wpływowych menadżerów bokserskich na świecie. 

Autor: Michal Adamczyk