Anthony Joshua (24-2-0) po sobotniej porażce z rąk Oleksandra Usyka (19-0-0) może raczej zapomnieć o wielkiej walce z Tysonem Fury’m (30-0-1) – a już na pewno w najbliższej przyszłości. “AJ” starcił bowiem trzy mistrzowskie pasy na rzecz Ukraińca i na ten moment jego walka z Fury’m nie ma żadnego sensu.
Teraz, gdy to Usyk znajduje się na szczycie królewskiej dywizji, to właśnie on jest na głównym celowniku Boba Aruma, współpromotora Tysona Fury’ego. Rzecz w tym, że aby doszło do takiej konfrontacji, Usyk będzie musiał pokonać Joshuę w bezpośrednim rewanżu, a Fury pokona Deontay’a Wildera (42-1-1) na gali w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone), 9 października. Arum podkreśla, że nie jest zaskoczony zwycięstwem Usyka nad Joshuą.
– Jeśli spojrzeć na jego dyspozycję w kategorii junior ciężkiej, nie jestem zaskoczony jego zwycięstwem nad Anthony’m Joshua. Niewiele osób dawało Usykowi szansę na wygraną za względu na rozmiary, które nie były przecież takie duże. Nie jestem zaskoczony zwycięstwem Usyka. Zawsze uważałem, że jest lepszym pięściarzem, niż Joshua, a jego treningi zostały wzmocnione pomocą ojca Vasiliy’a Lomachenko, który jest jednym z najlepszych taktyków w boksie. Joshu nie jest dobrym taktykiem. Usyk był klasę wyżej od niego. – powiedział Arum.
źródło wypowiedzi: IFL TV