Wczoraj czyli 14 lipca mieliśmy znaczącą rocznicę w annałach światowego boksu. A to dlatego że swoją ostatnią walkę na zawodowym ringu 14 lipca 2001 roku w Pepsi Center w Denver w stanie Kolorado (USA) stoczył “Hands of Stone” czyli słynny Panamczyk Roberto Duran. Jego pogromcą (niestety) był dość młodszy Hector “Macho” Camacho. Pokonał wówczas Durana jednogłośną decyzją sędziów (po raz drugi zresztą bowiem obaj spotkali się pięć lat wcześniej kiedy to Camacho był górą też). Taki przykład pokazuje, że legendy na ogół nie mają “drugiego życia” bokserskiego. Ale taka legenda jak Duran i tak zasługuje na to aby wspomnieć o jego ostatniej walce w takiej okrągłej rocznicy.
BOKSERSKA ROCZNICA