Już za kilka godzin rozpocznie się gala w Uncasville (Connecticut, Stany Zjednoczone), w której Adrien Broner (33-4-1) zmierzy się w walce wieczoru z Jovanie Santiago (14-0-1) po ponad dwuletniej nieobecności w ringu. Gala odbędzie się w dobrze znanym polskim kibicom Mohegan Sun Casino, jednakże bez obecności fanów z wiadomych przyczyn. Dla Bronera nie będzie to jednak problemem, choć wolałby, aby jego kibice wspierali go prosto z trybun podczas powrotu po tak długiej przerwie.
– Nie obchodzi mnie, gdzie jestem – możecie dać mnie do łazienki, a ja dam przedstawienie. Oczywiście chciałbym, aby byli tutaj kibice, ale bez nich oznacza to, że oglądalność będzie większa. Spodziewam się więc, że te liczby będą dobre. I wiecie, wszyscy nie mogą doczekać się mojej walki, więc w sobotni wieczór liczby będą odpowiednie, a ja dam świetny występ. – mówił na konferencji prasowej Broner.
Swoją ostatnią walkę, pięściarz z Cincinnati stoczył w lutym 2019 roku, kiedy to w walce o tytuł mistrza świata WBA kategorii półśredniej (welterweight), przegrał jednogłośną decyzją sędziów z Manny’m Pacquiao (62-7-2). Broner swoją ostatnią walkę wygrał w 2017, kiedy to pokonał niejednogłośną decyzją sędziów Adriana Granadosa (21-8-2). Pierwotnie pojedynek Amerykanina z Santiago miał odbyć się w limicie kategorii super lekką (super lightweight), jednakże w obawie o to, że Broner nie zrobi odpowiedniej wagi, podjęto decyzję, aby walka odbyła się w limicie wagi półśredniej (welterweight), na co zgodził się Santiago. Sytuacja z wagą Bronera zamiatana jest nieco pod dywan, gdyż takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Pięściarz, który twierdzi, że od listopada jest w ciężkim treningu, nie potrafi kontrolować wagi oraz nie mieści się w ustalonym limicie.
Przed walką wieczoru, zobaczymy niezwykle interesujące starcie w kategorii ciężkiej (heavyweight). Były dwukrotny pretendent do tytułu mistrza świata, Dominic Breazeale (20-2-0) skrzyżuje rękawice z niezwykle ambitnym i bardzo dobrze zapowiadającym się Otto Wallinem (21-1-0). Dla zwycięzcy tego pojedynku z pewnością pojawią się ciekawe perspektywy i walki z najlepszymi pięściarzami królewskiej dywizji. Bezpośrednią transmisję z sobotniej gali (w Polsce, w nocy z soboty na niedzielę) przeprowadzi Showtime, zaś w polskiej telewizji, wydarzenie będzie można obejrzeć na Canal+ Sport.