43-letni Lucas Browne (31-3-0) był w ostatnich dniach wymieniany jako jeden z głównych faworytów do walki o pas WBA “Regular”, kategorii ciężkiej (heavyweight), przeciwko dzierżącemu obecnie tytuł Danielowi Dubois (18-1-0). Tymczasem, okazuje się, że Brytyjska Rada Kontroli Boksu (British Boxing Board of Control) zablokowała doświadczonemu Australijczykowi walkę o pas, twierdząc, iż jest on…za stary.
– Także jestem…w końcu dostaję świetne wiadomości o możliwych walkach. Zgodziłem się na walkę, Daniel też jej chce. To moja kolejna szansa na walkę o pas WBA “Regular”. Tymczasem wszystko co teraz słyszę, to fakt, że Brytyjska Rada Kontroli Boksu nie zasankcjonuje tej walki, ponieważ jestem za stary. Niezależnie więc od tego, czy zacząłem boksować w wieku trzydziestu dwóch lat, a tytuł zdobyłem mając trzydzieści sześć bez żadnego amatorskiego doświadczenia, a ostatnio odniosłem dwa świetne zwycięstwa przez nokaut – Junior Fa znokautowany w pierwszej rundzie. Posiadam obecnie regionalne pasy IBF, oraz WBA i jestem w piętnastce najlepszych pięściarzy tej drugiej z wymienionych, ale jak widać jestem za stary. To nie jest tak, że przez całą karierę byłem bity po głowie, mam tylko trzy porażki. Jak to wszystko działa? Gość z Australii znowu jest robiony w balona. Taka była niestety cała moja kariera. – powiedział Lucas Browne, w opublikowanym w mediach społecznościowych video.
Kariera Browne’a niesie za sobą sporo kontrowersji, co z pewnością nie oznacza, aby w zaistniałej sytuacji traktować go w taki sposób. Australijczyk był bowiem parę razy przyłapany na dopingu, na przykład w 2016 roku, kiedy to po walce o pas WBA “Regular” (według wielu błędnie nazywany tytułem “mistrza świata”) wykryto u niego niedozwolone środki. Federacja WBA pozbawiła wówczas Browne’a tytułu, jednakże na ich liście nadal figuruje on jako były czempion. Australijczyk od tego czasu poniósł trzy ciężkie porażki przed czasem, jednakże w dwóch swoich ostatnich walkach wygrywał przed czasem. Na szczególną uwagę zasługuje jego zwycięstwo z Juniorem Fa (19-2-0), w którym doświadczony pięściarz był skazywany na porażkę, a znokautował Nowozelandczyka już w pierwszej rundzie, czym skradł show czerwcowej gali w Melbourne (Victoria, Australia), której głównym wydarzeniem była walka pomiędzy George’m Kambososem (20-1-0), a Devinem Haney’em (28-0-0) o niekwestionowane mistrzostwo świata, kategorii lekkiej (lightweight). Browne w walce z Fa obronił pas WBA “Oceania” kategorii ciężkiej, oraz zdobył wakujący tytuł federacji IBF. Za doświadczonym Australijczykiem wstawił się między innymi obecny mistrz świata WBC, Tyson Fury (32-0-1), który nie zgadza się z niezrozumiałą decyzją Brytyjskiej Rady Kontroli Boksu.
– Pozwólcie temu facetowi walczyć! Luis Ortiz ma pięćdziesiąt pięć lat (krążą pogłoski o oszukanym wieku Ortiza, który według metryki ma czterdzieści trzy lata, tak samo jak Browne, przyp.red), a Bernard Hopkins miał pięćdziesiąt. Czterdzieści trzy lata to tylko szczeniak. – dorzucił swoje trzy grosze Fury.
Autor: Michal Adamczyk – redaktor naczelny. Kontakt: frontoffice@boxingzone.org, Twitter: Mike94Steek