Podczas piątkowej gali w Liverpoolu (Anglia), Paul Butler (34-2-0) pokonał Jonasa Sultana (18-6-0) i zdobył tymczasowy tytuł WBO kategorii koguciej (bantamweight). Anglik wyboksował swojego rywala z Filipin na dystansie dwunastu rund i odniósł w pełni zasłużone zwycięstwo. Pierwotnie Butler miał w piątkowy wieczór walczyć o tytuł mistrza świata z obecnym czempionem WBO, Johnem Rielem Casimero (31-4-0), który został wycofany z walki po tym, gdy okazało się, że używał sauny w celu zmieszczenia się w limicie, a Sultan zdecydował się przyjąć walkę z Butlerem na parę dni przed galą!

Póki co nie wiadomo czy Casimero straci tytuł czy też nie. Doświadczony Filipińczyk i Butler mieli spotkać się ze sobą już w grudniu zeszłego roku na gali w Dubaju (Zjednoczone Emiraty Arabskie), jednakże na kilka godzin przed ceremonią ważenia, Casimero zgłosił wówczas niezdolność do walki, konkretnie miało chodzić o zapalenie żołądka. Filipińczyk przedstawił parę tygodni później wymagane poświadczenia lekarskie, które pozowliły mu zachować tytuł mistrza świata. 

  • To była długa podróż…Dubaj nie wypalił, Casimero znów się nie pojawił, ale mieliśmy za to Sultana, a jak dla mnie to lepszy zawodnik, bo przecież pokonał Casimero. Mieliśmy czterdzieści osiem godzin na zrobienie planu walki i to jest właśnie to co potrafię zrobić w te czterdzieści osiem godzin. – powiedział zaraz po walce Butler. 

    Autor: Michal Adamczyk, Photo: Paul Currie