Uważany przez wielu za najlepszego obecnie pięściarza bez podziału na kategorie wagowe, Saul “Canelo” Alvarez (55-1-2) dobitnie wypowiedział się na temat walk youtuberów, którzy dzielą ring z prawdziwymi wojownikami. Meksykanin nie zostawił suchej nitki na celebrytach, którzy uważają się za prawdziwych sportowców, a w rzeczywistości wcale nimi nie są. 

Naprawdę uważam, że to jest brak szacunku. To jest wszystko dla pieniędzy. Chciałbym zaprosić ich na sesję sparingową i wtedy naprawdę będą wiedzieć o co w tym chodzi. – powiedział Alvarez. 

Nie da się ukryć, że w ostatnim czasie walki (o ile można to tak nazwać) youtuberów są niezwykle popularne i promowane dużo mocniej, niż pojedynki prawdziwych pięściarzy. Wygląda to tak, że celebryci kradną show, pozostawiając w cieniu wojowników trenujących na co dzień, ponadto zarabiają ogromne pieniądze za coś co promowane jest jako “walka”. Nie ma wątpliwości co do tego, że takie poczynania zabijają boks, a prawdziwim kibicom boksu się to po prostu nie podoba i pewnym jest, że nie zaakceptują oni takich działań. Redakcja BoxingZone.org jest zdecydowanie przeciwna promowaniu tego typu patologii (bo tak to trzeba nazywać) i na naszej stronie informacje na ten temat pojawiać się nie będą.