W środowe popołudnie w Stanach Zjednoczonych odbędzie się konferencja prasowa promująca walkę pomiędzy Saulem “Canelo” Alvarezem (57-1-2), a mistrzem świata federacji WBA, kategorii półciężkiej (light heavyweight), Dmitry’em Bivolem (19-0-0). W związku z konfliktem zbrojnym i wojną panującą na Ukrainie ze strony agresora, jakim są rosyjskie wojska pod wodzą Vladimira Putina, wiele organizacji sportowych zawiesza rosyjskich atletów, lub stosuje wobec nich inne rygorystyczne ograniczenia. Tyczy się to także boksu zawodowego. 

Póki co trzy, z czterech mistrzowskich federacji WBC, WBO oraz IBF wydały komunikaty, w których informują, iż rosyjscy pięściarze nie będą mogli walczyć o ŻADNE tytuły do czasu zakończenia wojny. Póki co ostatnia organizacja, WBA, której czempionem jest właśnie na przykład Dmitry Bivol startujący pod rosyjską flagą, nie określiła się jeszcze w tym temacie, wobec czego na ten moment tytuł mistrza świata znajduje się w stawce zaplanowanej na siódmego maja walki pomiędzy Canelo, a Bivolem. Nawet jeśli WBA pójdzie śladem pozostałych federacji (a wiele na to wskazuje), walka pomiędzy dwoma zawodnikami dojdzie do skutku.