Podczas sobotniego wieczoru na gali w San Antonio (Teksas), Saul Alvarez (54-1-2) pokonał w walce wieczoru, jednogłośną decyzją sędziów Calluma Smitha (27-1-0), zostając tym samym mistrzem świata kategorii super średniej (super middleweight). Meksykanin odebrał Brytyjczykowi pas WBA, oraz zdobył wakujący tytuł WBC. Jakie plany na przyszłość ma popularny “Canelo”?

  • Planujemy wrócić na przestrzeni 90 dni na gali w Meksyku, właśnie wtedy będziemy walczyć. Chcemy, aby był to Billy Joe Saunders lub Caleb Plant w walce unifikacyjnej w limicie kategorii super średniej. Jestem bardzo zadowolony z występu Canelo, z tego jak atakował i robił wszystko tak jak należy. Przede wszystkim jestem jednak zadowolony ze zwycięstwa, bo udało nam się wygrać. – powiedział dla BoxingSocial Eddy Reynoso, trener Alvareza.

Reynoso dodaje, że docenia umiejętności pięściarskie Smitha, jednakże nie walczył w swojej dotychczasowej karierze z kimś takim jak Canelo. Pięściarz z Meksyku, pomimo dużo mniejszych gabarytów dyktował warunki pojedynku i z rundy na rundę czuł się coraz pewniej.

  • Jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego występu Saula. Callum jest świetnym pięściarzem, ale nie walczył jeszcze z kimś takim jak Canelo. Mam jednak do niego duży szacunek, stoczył wielką walkę. Nie ma wątpliwości, że Alvarez jest najlepszy na świecie bez podziału na kategorie wagowe, a gdy przejdzie już na emeryturę, będzie można powiedzieć, że jest jedną z najlepszych rzeczy, jakie kiedykolwiek miał boks. – dodał Reynoso.

Pojedynek z Calebem Plantem (20-0-0) wydaje się jednak mało prawdopodobny. Broniący tytułu mistrza świata federacji IBF Amerykanin, ma na 30 stycznia zaplanowany pojedynek z Calebem Truaxem (31-4-2) w ramach obrony mistrzowskiego pasa, więc ciężko spodziewać się, aby mógł przygotować się do pojedynku z Canelo. Ewentualna konfrontacja z mistrzem świata WBO, Billy’m Joe Saundersem (30-0-0), byłaby dużo bardziej prawdopodobna, zważając na to, że obaj pięściarze byli już praktycznie dogadani na walkę w maju, jednakże na przeszkodzie stanęła wówczas sytuacja epidemiologiczna, przez którą temat poszedł w zapomnienie.