WIele w ostatnim czasie mówi się na temat potencjalnej walki o trzy tytuły mistrza świata kategorii półśredniej (welterweight), pomiędzy Errolem Spence’m Jr (27-0-0), a Terence’m Crawfordem (37-0-0). Głównym powodem braku konkretów w tym temacie są oczywiście pieniądze oraz inne kwestie biznesowe. Obaj pięściarze mogliby się spotkać ze sobą w walce unifikacyjnej, ale warunki finansowe są średnio interesujące dla Crawforda. Naturalnym jest, że Errol Spence Jr, jako pięściarz, który walczy dla Premier Boxing Champions w Pay-Per-View, cieszy się dużo większą popularnością, niż Crawford, a co za tym idzie nic dziwnego, że domaga się większej zapłaty za ewentualny pojedynek.
Crawford, którego walki nie są pokazywane w Pay-Per-View, popadł niedawno (po swojej ostatniej walce z Kellem Brookiem, 14 listopada, przyp.red) w konflikt ze swoją grupą promotorską Top Rank oraz jej szefem, Bobem Arumem. Promotor zarzucił 33-letniemu pięściarzowi z Nebraski, że ze względu na jego zbyt niską popularność, on cały czas musi dokładać do interesu, co bardzo nie spodobało się pięściarzowi. Crawford oświadczył, że zaczeka do końca 2021 roku, bowiem właśnie wtedy wygaśnie jego umowa z Top Rank, i następnie poszuka sobie nowego pracodawcy. Trzeba jednak myśleć również o teraźniejszości; Crawford powiedział publicznie w jednym z wywiadów, że może zdecydować się na walkę ze Spence’m, jeśli podział zapłaty wynosił będzie 50:50, co w rzeczywistości jest wręcz niemożliwe do zrealizowania. Tak naprawdę Errol Spence wyświadczyłby przysługę Crawfordowi, gdyby ten zgodził się nawet na zapłatę w stosunku 60:40 dla Spence’a. Jeśli jednak faktycznie obaj pięściarze nie znaleźliby porozumienia, nie wiadomo z kim Crawford mógłby zmierzyć się w swojej kolejnej walce.
Shawn Porter (31-3-1 powiedział parę dni temu, że nie wyjdzie do ringu z Crawfordem za milion dolarów, argumentując to tym, że zna swoją wartość, a Bob Arum może wybić sobie taki pomysł z głowy. O tym jak wygląda sytuacja ze strony Portera, informowaliśmy kilkadziesiąt godzin temu na łamach BoxingZone.org. Crawford mógłby również bronić mistrzowskiego pasa przeciwko Vergilowi Ortizowi (16-0-0), który znajduje się na drugim miejscu w rankingu WBO, ale wydaje się, że ryzyko w takim zestawieniu byłoby zbyt duże dla doświadczonego Amerykanina. 22-letni Ortiz jest niewątpliwie jednym z najlepiej zapowiadających się pięściarzy młodego pokolenia i z każdą kolejną walką robi zdecydowany krok do przodu, walcząc z coraz lepszymi rywalami. Trzeci w rankingu jest Mikey Garcia (40-1-0), ale on z kolei ostrzy sobie zęby na pojedynek z mistrzem świata federacji WBA, Manny’m Pacquiao (62-7-2). Garcia, podobnie jak w rankingu WBO, klasyfikuje się również na drugim miejscu w rankingu WBA kategorii półśredniej, i niewątpliwie bardziej zależałoby mu na walce z “Pacmanem”, ze względu na prestiż pojedynku oraz pieniądze do zarobienia.
Najbliższa przyszłość będzie kluczowa dla Crawforda, więc miejmy nadzieję, że już niebawem dowiemy się z kim zmierzy się niepokonany pięściarz z Omaha. Z czysto sportowego punktu widzenia, najciekawszym przeciwnikiem dla Crawforda byłby niewątpliwie Errol Spence Jr. Zarówno jeden jak i drugi są mistrzami świata (Spence Jr ma dwa tytuły, WBC oraz IBF, przyp.red) i przez wielu obaj uważani są za najlepszych pięściarzy na świecie, bez podziału na kategorie wagowe.