Za nami kolejny, bardzo ciekawy weekend z boksem w roli głównej, ale nadchodzące wydarzenia są zdecydowanie nie mniej interesujące, niż te, które przeszły już do historii. W najbliższą sobotę na stadionie AT&T w Arlington (stan Teksas) dojdzie do niezwykle ciekawie zapowiadającej się walki pomiędzy Errolem Spence’m Jr (26-0-0), a Danny’m Garcia (36-2-0). W stawce pojedynku będą dwa tytuły mistrza świata federacji WBC oraz IBF wagi półśredniej (welterweight), które należą do Spence’a Jr. Będący pretendentem do zdobycia pasów, Danny Garcia jest niezwykle zmotywowany, aby odzyskać mistrzowski tytuł. 32-letni mieszkaniec Filadelfii podkreśla swoje pochodzenie i jest dumny z tego, że może reprezentować swoje miasto na światowych arenach bokserskich.

  • Jestem dumny z tego, że jestem z Filadelfii za każdym razem, kiedy wychodzę do ringu. Za każdym razem, kiedy wchodzę do ringu, ta duma mi towarzyszy. To już jest coś wielkiego. – mówi Danny Garcia.

Wielu mistrzów świata w boksie zawodowym pochodzi właśnie z Filadelfii, w stanie Pensylwania. Do największych można z pewnością zaliczyć takich pięściarzy jak Joe Frazier, Bernard Hopkins czy jeszcze przed wojną Tommy Loughran lub Benny Bass.

  • Gdybym nie pochodził z Filadelfii, nie byłoby dzisiaj Danny’ego Garcia. To miasto sprawiło, że byłem mistrzem świata i, że jestem dzisiaj w tym miejscu, w którym jestem. Począwszy od Joe Fraziera, do Bernarda Hopkinsa i wszystkich wielkich pięściarzy z Filadelfii. Po prostu dorastałem w starym stylu wychowania. Uczono mnie jak walczyć z rękami w górze już jako dziecko. Służyło mi to w dorastaniu pod kątem psychicznym jak i fizycznym. To fakt, jestem z Portoryko i mam w sobie portorykańską krew. Czuję, że mam wszystko co najlepsze z tych dwóch rzeczy. – powiedział Garcia.

Do walki Errol Spence Jr vs Danny Garcia dojdzie już w najbliższą sobotę na gali w Teksasie, a emocji podczas tego wieczoru z pewnością nie zabraknie. Ekipa BoxingZone wybiera się na to wydarzenie, więc koniecznie bądźcie na bieżąco, odwiedzając naszą stronę.