Mistrz świata WBO, WBA oraz IBF kategorii ciężkiej (heavyweight), Anthony Joshua (24-1-0) uważa, że Deontay Wilder (42-1-1) znokautuje w trzeciej walce Tysona Fury’ego i odzyska mistrzowski tytuł federacji WBC. Do pojedynku dojdzie 9 października w T-Mobile Arena w Las Vegas (Nevada, Stany Zjednoczone) na gali ESPN oraz FOX w Pay-Per-View.
– Wygląda jakby miał obsesję i napawdę tego chciał. Wydaje się, że jest na bardzo skupiony nad swoim zadaniem. Skupiony człowiek to niebezpieczny człowiek, a on jest skoncentrowany. To musi być nokaut. Wilder może wygrać decyzją sędziów, choć właściwie to nie: tam musi być nokaut. Jeden z nich znokautuje drugiego. – powiedział Joshua dla “The Sun”.
Po raz pierwszy, Deontay Wilder spotkał się z Tysonem Fury’m w grudniu 2018 roku na gali w Los Angeles (California, Stany Zjednoczone), kiedy to padł nieco kontrowersyjny remis. Według opinii wielu ekspertów, mimo, że Fury dwukrotnie zaliczył deski, na przestrzeni całego pojedynku prezentował się znacznie lepiej. “Gypsy King” rozwiał wszelkie wątpliwości w lutym ubiegłego roku, zatrzymując Wildera w siódmej rundzie. “Bronze Bomber” nadal nie może pogodzić się z jedyną póki co porażką w zawodowej karierze i przemeblował cały swój zespół, m.in zatrudniając na stanowisko trenera Malika Scotta, aby pod każdym kątem jak najlepiej przygotować się do trzeciej walki z Fury’m.