30 lipca na gali Premier Boxing Champions na Brooklynie (New York, Stany Zjednoczone) odbędzie się kilka naprawdę bardzo ciekawie zapowiadających się pojedynków, mimo, iż w stawce nie będzie żadnego pasa. Przypomnijmy, że w walce wieczoru zobaczymy debiutującego w kategorii super półśredniej (super welterweight) Danny’ego Garcia (36-3-0), który skrzyżuje rękawice z Jose Benavidezem Jr (27-1-1).
Przed głównym wydarzeniem po ponad ośmiomiesięcznej przerwie między liny powróci Adam Kownacki (20-2-0). Polak po dwóch porażkach z rąk Roberta Heleniusa (30-3-0) chce udowodnić coś zarówno sobie, jak i swoim fanom, którzy niewątpliwie po brzegi wypełnią 30 lipca halę Barclays Center. Rywalem Kownackiego będzie bardzo solidny Ali Eren Demirezen (16-1-0). Do karty walki został również oficjalnie dopisany Amerykanin z polskimi korzeniami – Vito Mielnicki Jr (11-1-0). 20-latek z Newark (New Jersey, Stany Zjednoczone) zmierzy się z Jimmy’m Williamsem (18-8-2) w zakontraktowanym na osiem rund pojedynku kategorii półśredniej (welterweight). Pierwotnie przeciwnikiem Mielnickiego miał być Joe Eli Hernandez (12-2-0).
Kolejnym zawodnikiem, który znalazł się na najbliższej gali organizowanej przez Premier Boxing Champions jest Sergey Derevyanchenko (13-4-0). Ukrainiec legitymujący się może nie do końca wybitnym recordem, z pewnością należy do szerokiej czołówki kategorii średniej (middleweight). 36-latek będący byłym dwukrotnym pretendentem do mistrzostwa świata zarówno z ramienia federacji IBF, jak i WBC, skonfrontuje się w swojej najbliższej walce z Joshuą Conley’m (17-3-1) i niewątpliwie będzie w tej walce faworytem.
Nazywany “królem nokautów” i siejący prawdziwy postrach w kategorii super lekkiej (super lightweight), Gary Antuanne Russell (15-0-0) to kolejny pięściarz, który zamelduje się między linami za niewiele ponad dwa i pół tygodnia. Mający na swoim koncie piętnaście walk, w tym wszystkie zakończone przed czasem pięściarz wyjdzie do ringu z Rancesem Barthelemy’m (29-1-1). Russell to niewątpliwie pięściarz z topu kategorii super lekkiej, zaś Barthelemy niejednokrotnie udowadniał swoimi walkami, że śmiało można go zaliczać do szerokiej czołówki tejże dywizji. Jedno jest pewne – emocji podczas zbliżającej się gali Premier Boxing Champions na Brooklynie z pewnością nie zabraknie.
Autor: Michal Adamczyk