W zakończonej przed momentem gali w Gibraltarze, Dillian Whyte (28-2-0) pokonuje przez nokaut Alexandra Povetkina (36-3-1) i odzyskuje tytuł tymczasowego mistrza WBC, kategorii ciężkiej (heavyweight). Jamajczyk z brytyjskim paszportem od pierwszego gongu narzucił szybkie tempo, podłączając kilka razy rosyjskiego weterana, aby ostatecznie znokautować go w czwartej odsłonie pojedynku. 

Whyte tym samym zrewanżował się Povetkinowi za ubiegłoroczną porażkę, kiedy to właśnie on przegrał z Rosjaninem przez ciężki nokaut na gali w Brentwood. Whyte oprócz tymczasowego tytułu WBC, zdobył także pas Diamond tej samej federacji. 

Na ten moment nie wiadomo jakie plany na przyszłość ma Whyte, chociaż kilka dni temu, prezes World Boxing Council, Mauricio Sulaiman powiedział, że chciałby, aby w oficjalnym eliminatorze do walki o pełnoprawne mistrzostwo z świata, Whyte zmierzył się z byłym czempionem WBC, Deontay’em Wilderem (42-1-1). Do walki obu pięściarzy miało dojść już kilka lat temu, ale wydaje się, że w najbliższej przyszłości, taki pojedynek jest jak najbardziej prawdopodobny. Wilder jest na pierwszym miejscu w rankingu WBC, zaś Whyte odzyskał tymczasowy tytuł, więc taka walka jak najbardziej ma sens.