Niepokonany zawodnik kategorii super średniej (super middleweight), Edgar Berlanga (17-0-0) był w minioną sobotę obecny na gali w Arlington (Teksas, Stany Zjednoczone), gdzie w walce wieczoru Saul Alvarez (56-1-2) pokonał przed czasem Billy’ego Joe Saundersa (30-1-0). 

Po całkiem dobrej dyspozycji ze strony Saundersa, “Canelo” złamał Anglikowi kość oczodołową w ósmej rundzie, wobec czego ten nie był w stanie kontynuować walki i do dziewiątej odsłony Saunders już nie wyszedł. Podczas, gdy większość uważa, że trener 31-latka, Mark Tibbs postąpił słusznie, innego zdania jest Berlanga. 

C*pa. To było kiepskie. Nawet jeśli przegrałeś walkę, to odejdź z hukiem. Masz przed sobą 73 tysiące ludzi: to przykre, że tak musiało się to skończyć – jest jak jest. Ja się z tym nie zgadzam. Są dziewczyny, faceci, którzy wychodzą z opuchniętymi oczami, więc nie rozumiem tego. Takie coś jest szkodliwe dla tego biznesu. – powiedział Berlanga dla Little Giant Boxing.